Hokej
Lokautu nie będzie!
Hokejowa wojenka zakończona. W środę późnym wieczorem odbyło się nadzwyczajne zebranie zarządu PZHL. Sympatycy hokeja doczekali się dobrych wieści. Lokautu nie będzie! Liga wreszcie rusza!
Dobre i złe momenty
- Zabrakło nam pełnej koncentracji i konsekwencji w organizacji gry przez 60 minut. Mieliśmy dobre i złe monety– powiedział trener Podhala, Marek Ziętara, po kolejnym sparingu.
Niektórym odebrało rozum
- To jest coś okropnego co się dzieje w polskim hokeju. To już nie farsa, to tragedia. Trzeba bić na alarm, by ratować resztki tego co zostało – mówi żywa legenda polskiego hokeja, Walenty Ziętara, o aktualnej sytuacji w rodzimym hokeju.
Buntownicy chcą głowy prezesa
„ Każda godzina przynosi nowe fakty, nowe oświadczenia. Miejmy nadzieję, że któreś dotyczyć będzie kompromisu i liga, nie w terminie, jednak ruszy” – tak pisałem kilka godzin temu w felietonie „Dożywotnia dyskwalifikacja”. Okazało się, że od tego momentu ukazały się już dwa oświadczenia, po jednym z każdej strony.
Dożywotnia dyskwalifikacja?
Polski hokej jest chory. Choroba zaatakowała go już dość dawno i z roku na rok postępowała. Nie znalazł się lekarz, który uzdrowiłby go. Takim znachorem miał być człowiek z siatkówki (były prezes Płomienia), ale się nim nie okazał. Zbyt dużo naobiecywał i nic z tych obiecanek nie ujrzało światła dziennego. Nic więc dziwnego, że „pacjent” został wprowadzony w stan agonalny. Zanosi się na to, że niedługo trzeba będzie zmówić zdrowaśkę.
Z udziałem publiczności
Jak nas poinformował rzecznik prasowy klubu MMKS Podhale Nowy Targ Jerzy Pohrebny, najbliższy sparing rozegrany zostanie z udziałem publiczności. Mecz odbędzie się 3 września o godzinie 18:00 z drużyną MHK32 Liptovský Mikuláš.
Obrońcy w roli napastników
- To był dobry występ w naszym wykonaniu. Rozkręcaliśmy się z każdą tercją. Przełomowym momentem były ostatnie sekundy drugiej tercji, kiedy doprowadziliśmy do wyrównania – powiedział trener Podhala, Marek Ziętara.
Lekcje hokeja
- Dostaliśmy niezłą lekcję hokeja – twierdzi trener młodzików Podhala II (rocznik 1999), Marek Rączka, po turniejach w Pradze i Liptovsky’m Mikulašu. – Rywale w najwyższej półki pokazali nam miejsce w szeregu i nad czym musimy usilnie pracować, by ich dogonić. Widać było różnicę w jeździe na łyżwach, podaniach, strzale.
Bunt na okręcie „PHL”
Tego jeszcze w polskim hokeju nie grano. Ale – jak mawia mój przyjaciel – zawsze kiedyś musi być ten pierwszy raz. Tylko dziwny to „raz” skoro nie ma jeszcze przyklepanej profesjonalnej ligi, a już szykuje się lokaut. To chyba ewenement w skali światowej!
Sparing to nie liga(+zdjęcia)
- Nasza psychika po dwóch zwycięstwach poszła w górę, ale nad formą cały czas pracujemy. Staramy się na treningach zasuwać na maksa. Widać u nas zmęczenie, brak świeżości, bo czasami nasza reakcja jest spóźniona. Czasami popełniamy proste, niewymuszone błędy. Będziemy je eliminować – zapowiada Kasper Bryniczka.












