Hokej
Prima aprilies
Okazuje się, że informacja, która przeciekła do mediów o powołaniach selekcjonera hokejowej reprezentacji Polski, Jacka Płachy na mecze z Wilka Brytanią była nieporozumieniem.
Płachta wybrał
Selekcjoner hokejowej reprezentacji Polski dokonał selekcji zawodników, którzy 9 i 10 kwietnia rozegrają ostatnie kontrolne spotkania przed mistrzostwami świata w Krakowie. W 26 –osobowym składzie znalazło się dwóch graczy z Podhala oraz pięciu wychowanków tego klubu.
Odmienił oblicze Podhala
Emanuje spokojem i opanowaniem. Przypomina Walerego Kosyla, jednego z najlepszych bramkarzy w historii polskiego hokeja. Z wysokości trybun można odnieść wrażenie jakby zupełnie go nie interesowało to, co dzieje się na lodowisku. Przychodząc do Podhala, odmienił jego oblicze.
Pokazówka Podhala
Hokejowi oldboje Podhala mają się dobrze. Jak za dawnych, dobrych czasów wiele godzin spędzają na lodowej tafli. Cóż, ciągnie wilka do lasu. W ostatni weekend po raz ósmy, a drugi raz z rzędu, zasiedli na mistrzowskim tronie.
Ludzie się śmieją
1 kwietnia, prima aprilis. Każdy stara się zrobić komuś psikusa. Mnie również korciło, by „wkręcić” Czytelników. Ale życie samo napiło śmieszny scenariusz.
AKH GÓRALE Nowy Targ mistrzami MALH(zdjęcia)
W rozegranych w Miejskiej Hali Lodowej finałach Małopolskiej Amatorskiej Ligi Hokeja PLAY-OFF HARNAŚ CUP wzięły udział 4 najlepsze zespoły wyłonione po całym sezonie zasadniczym. Tytuł mistrzowski zdobyła drużyna AKH GÓRALE Nowy Targ.
Kazachstan za mocny
Polskie hokeistki przegrały z Kazachstanem 1:4, faworytem turnieju, w swoim drugim meczu podczas mistrzostw świata dywizji IIA w brytyjskim Dumfries.
Pomysł Dream Teamu powraca
Projekt powołania do życia drużyny marzeń przez byłego prezesa PZHL Piotra Hałasika wcale nie upadł – informuje portal sport.pl. Jak twierdzi ojciec chrzestny projektu, tylko został przesunięty w czasie. I rzeczywiście w jego głowie i działacza GKS Katowice Dariusza Domogały zaczyna odżywać. Na razie w sferze marzeń.
Warto było być cierpliwym
- Wielu wieszało na mnie psy. Zarzucało, że z gwiazdami z Sanoka łatwo zdobyłem tytuł. Ciągle powtarzałem, że potrzeba cierpliwości, bo wiedziałem co robię. I wypaliło. Zrobiłem coś z niczego. Jestem rodowitym nowotarżaninem i nikomu innemu nie będzie tak bardzo zależało, by wykonać dobrze pracę – twierdzi Marek Ziętara , z którym rozmawia Stefan Leśniowski .
Pieniądze to nie wszystko
– Gdyby przed sezonem ktoś powiedział mi, że zdobędę medal, to kazałbym mu się stuknąć w głowę – przyznał kapitan „szarotek”, Jarosław Różański .













