Już pierwsze minuty pokazały wyższe umiejętności rywalek, które w ubiegłym roku grały w dywizji IB. Gra głównie toczyła się pod polską bramką, ale biało –czerwone miały tez okazje z kontruderzeń. Gdy w 19 sekundzie drugiej odsłony Kazaszki po raz trzeci umieściły krążek w naszej bramce, spuściły z tonu i oddały inicjatywę Polkom. Pod bramką przeciwniczek mnożyły się dobre okazje do zdobycia gola, ale tylko raz czarny kauczukowy krążek wpadł do siatki Kazaszek. Jedyną bramkę zdobyła Karolina Późniewska.
Polska – Kazachstan 1:4 (0:2, 1:1, 0:1)
Stefan Leśniowski










