23.01.2011 | Czytano: 1426

Mistrz nie do ugryzienia (+zdjęcia)

Mistrzowie Polski - unihokeiści Szarotki Nowy Targ – nie mieli sobie równym w sezonie zasadniczym w swojej grupie. Rywale nie potrafili im urwać nawet punktu. Druga grupa wcześniej zakończyła ligowe boje.

Mecz z Absolwentem był o przysłowiowy „dym z fajki”. Oba zespoły miały już zapewniony awans do półfinału play off. Kibice liczyli, iż bez obciążenia psychicznego zawodnicy uraczą ich unihokejem przez duże „U”. Niestety nie doczekali się. Goście znając siłę mistrzów Polski zagrali z kontry i trzeba przyznać, iż były bardzo groźne. W pierwszej tercji od nieszczęścia ratował gospodarzy Batkiewicz, który wygrał m.in. pojedynek sam na sam z Marcem. Nowotarżanie przez 80% meczu byli w posiadaniu piłeczki, ale grali metodą tysiąca podań. Mało strzelali. Na pierwszego gola czekaliśmy do 9 minuty. Zdobyty został przy grze w przewadze. 72 sek. później przyjezdni wyrównali, po bardzo ładnej kontrze. Piłeczka w pełnym biegu zagrana została ze skrzydła wzdłuż bramki na drugi słupek, a Cukier dołożył łopatkę kija i piłeczka zatrzepotała w siatce. Odpowiedź mistrzów była dubeltowa. Gol na 3:1 autorstwa Augustyna mógł przypaść każdemu do gustu. Piłeczka uderzona zza obrońcy wylądowała pod poprzeczką.

Druga tercja w wykonaniu górali również nie powalała na kolana. Dużo było niedokładności w ich grze, indywidualnych rozwiązań, nieskuteczności. Wrzutki piłeczki pod bramkę na niewiele się zdawały. Albo padały łupem bramkarza, albo bezceremonialnie były wybijane przez obrońców. Gol Kuleszy padł po niespodziewanym strzale z dystansu, ale goście szybko odpowiedzieli akcją na jeden dotyk. Batkiewicz był bez szans.

- Panowie gramy! Spróbujmy wariantu każdy swego – dyrygował Artur Kasperek i szybko Szarotka zdobyła dwa gola, oba autorstwa Ossowskiego, po zagraniach Kuleszy.

Ostatnia część meczu rozpoczęła się do gola Chlebowskiego w przewadze, zdobytego z połowy boiska. Podrażniło to mistrzów i Bocheński sfinalizował podanie Chlebdy, ale o kolejnych minutach chciałoby się szybko zapomnieć. Nowotarżanie nie wykorzystali blisko 9 minutowej przewagi ( bez 23 sekund). W 47 minucie siedzący na ławce kar Boguszewicz wybiegł na boisko, bo nie mógł zaakceptować decyzji arbitra. Ten nałożył na niego karę 2 + 5 minut i odesłał do szatni.

- Słaby mecz w naszym wykonaniu – przyznaje kapitan Szarotki, Lesław Ossowski. – Graliśmy ospale, bez ikry. Niby nie mieliśmy problemów, by przedostać się do tercji Siedlca, ale tam za bardzo kombinowaliśmy, chcieliśmy wjechać z piłeczką do bramki. Mało oddawaliśmy strzałów. Były jednak momenty przyspieszenia i wtedy piłeczka wpadała do bramki.

W rewanżu goście już nie mieli sił i górale robili na boisku co tylko zapragnęli. Goście po raz pierwszy pokonali Bujaka przy stanie 7:0, kiedy mistrzowie już nie grali z takim zaangażowaniem.

- Łatwo poszło, bo przeciwnik był zmęczony sobotnią konfrontacją. Wypracowaliśmy mnóstwo doskonałych sytuacji, ale za długo zwlekaliśmy ze strzałem. Rywala spotkał najmniejszy wymiar kary. Od początku kryliśmy każdy swego – powiedział Lesław Ossowski.

Worwa Szarotka Nowy Targ – Absolwent Siedlec 8:3 (3:1, 3:1, 2:1) i 10:2 (5:0, 3:1, 2:1)
I mecz:
1:0 Kulesza (Ossowski) 8:21 w przewadze,
1:1 Cukier (Malasiewicz) 9:31,
2:1 Kulesza (Wojtak) 13:23,
3:1 Augustyn (P. Ligas) 14:03,
4:1 Kulesza (26:02,
4:2 Żak (Chochowski) 28:36,
5:2 Ossowski (Kulesza) 36:58,
6:2 Ossowski (Kulesza) 37:42,
6:3 Chlebowski 42:28 w przewadze,
7:3 Bocheński (Chlebda) 43:14,
8:3 Ossowski 59:52;
II mecz:
1:0 Kulesza 6:26,
2:0 Bocheński (Augustyn) 6:56,
3:0 Ossowski 16:16,
4:0 Augustyn 16:26,
5:0 Augustyn 18:12,
6:0 Bocheński (Lech) 28:07,
7:0 Chlebda (P. Ligas) 31:38,
7:1 Marzec (Malasiewicz) 35:10,
8:1 Kasperek (Wojtak) 38:51,
8:2 Karczewski (Malasiewicz) 44:15,
9:2 P. Ligas (Kasperek) 51:07 w przewadze,
10:2 Augustyn 57:03.

Worwa Szarotka: Batkiewicz; Lech – P. Ligas, Kasperek – Ryś; Bocheński – Augustyn – Chlebda, Ossowski – Kulesza – Wojtak, T. Ligas, Korwel. W drugim meczu bronił Bujak.

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski

Komentarze







reklama