29.11.2010 | Czytano: 1367

Niezdyscyplinowani juniorzy(+zdjecia)

W drugiej kolejce ligi open w futsalu odbyły się tylko dwa spotkania z zaplanowanych trzech. Nie stawili się na zawody juniorzy NKP Podhale Nowy Targ. Co bardzo zdziwiło ich prezesa i zarazem organizatora zawodów.

- Będę musiał z nimi bardzo ostro porozmawiać – mówi Grzegorz Wrona. – Tak się nie robi. To świadczy o braku zdyscyplinowania. Jeśli im termin nie pasował mogli zadzwonić i przełożyć spotkanie.

Ich rywal - Unia Naprawa - rozegrał wewnętrzny sparing. Wykorzystał czas na trening. Na szczęście pozostałe dwa spotkania były bardzo zacięte i swoją dramaturgią zrekompensowały nieodpowiedzialny wyczyn „małolatów” Podhala.

Mauritana to zespól założony przez syna i ojca K. i A. Dudków. Po raz pierwszy  zagrali w jednym zespole i trzeba przyznać, że byli wyróżniającymi się postaciami spotkania. Pojedynek stał na wysokim poziomie i był wyrównany. O końcowym sukcesie zdecydowały niuanse. Ich przeciwnikiem był zespól B-klasowy z Lasku. Miał troszkę problemów z wyczuciem przepisów futsalowych, a głównie z zakazem gry do bramkarza.

Piłkarze z Zaskala w szóstkę ograli Ostrowsko. Dużo w tym meczu było wolnych, przedłużonych karnych. Łącznie po trzy serie w każdej połowie wykonywały zespoły. Tylko dwa zostały wykorzystane. W pozostałych przypadkach piłka trafiała w słupki bądź poprzeczkę. Mela to zespół bardziej ograny, którego piłkarze co roku brali udział w przeróżnych halowych imprezach. Ich rywal dopiero wdraża się w futsalowe zasady. Nabiera doświadczenia, ale mógł się podobać. Na pewno w kolejnych potyczka będzie bardzo groźny, bo ma w swych szeregach nietuzinkowych zawodników, jak choćby F. Kamińskiego.

Migrond Ostrowsko – Mela Team 4:5
Bramki: Żegleń 2, B. Waksmundzki, F. Kamiński – N. Gacek 2, Leski, K. Grzęda, G. Gacek.

Mauritana – Wierchy Lasek 5:4
Bramki: M. Handzel 2, Słowakiewicz, K. Dudek, Pańszczyk – Gał 2, Sojka, Fic.

Unia Naprawa – NKP Podhale II Nowy Targ 3:0 walkower.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama