- Nie myślimy ich rozstrzelać – twierdził przed meczem trener gospodyń, Mirosław Ćwikiel. – Dla nas najważniejszą rzeczą jest opanowanie pewnych schematów gry. Po prostu nauka.
Trener wymagał od zawodniczek dyscypliny taktycznej, ale te wolały grać „swoje”. Nic więc dziwnego, że często się irytował i za karę sadzał dziewczęta na ławce. To jednak nie pomagało, gdyż zastępczynie wcale nie lepiej realizowały przedmeczowe plany. Na szczęście rywal był na tyle słaby, że nie mógł jego podopiecznym wyrządzić krzywdę.

- Przeciwniczki nie były zbyt wymagające, ale mimo wysokiego wyniku chciało im się grać - komentuje szkoleniowiec Gorców. – Grały agresywnie i co ciekawe były fizycznie mocniejsze i wyższe, chociaż o rok są młodsze. Wiedzieliśmy, że wygramy i nastawiliśmy się na grę atakiem pozycyjnym. Niestety kilka zawodniczek zupełnie się pogubiło. Nie wiadomo dlaczego. Może było to spowodowane tym, że zadanie było trudne do wykonania, gdyż przeciwnik inaczej krył, niż ten, który gra znacznie lepiej. Jednak bardzo często graliśmy źle przez gapiostwo, brak koncentracji w ataku. Unikaliśmy krycia na całym boisku, bo nie chcieliśmy bić strzeleckich rekordów. Jak kryliśmy na całym boisku, to zdobywaliśmy seryjnie punkty. Chciałem, żeby dziewczyny reagowały na to co dzieje się na parkiecie. By nareszcie zaczęły grać same, wykorzystując swoją inwencję i umiejętności. W obronie nie było tragedii. Natomiast nie spodobało mi się podejście drużyny do przeciwnika słabszego. Nie było takiej mobilizacji jak z mocnym przeciwnikiem z Górnikiem Wieliczka czy Wisłą Kraków. Wtedy ten zespół mentalnie podchodzi zupełnie inaczej, walczy o każda piłkę. Dzisiaj tego brakowało. Cieszy postawa Piędel w obronie, ale w ataku mógłbym się do wielu rzeczy przyczepić. Rozczarowała mnie Rokiciak, która grała po swojemu. Zresztą takie zapędy zdarzają się od czasu do czasu Piędel. Nie wiem czy im woda sodowa uderzyła do głowy, czy coś innego?

Gorce Steskal Nowy Targ – Siemaszka Piekary 97:20 (20:6, 27:6, 25:3, 25:5)
Gorce: D. Cyrwus 7, Jachna 11, Piędel 17, Długopolska 2, Przybyło 8, S. Cyrwus 4, Szopińska 15, Kubowicz 2, Rokiciak 10, Wolska 2, Jachykmiak 13, Pudzisz 6. Trener Mirosław Ćwikiel.
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski










