15.07.2010 | Czytano: 3438

Patrycja i Gretta na medal (+zdjecia i video)

Ma 12 lat i marzy o starcie w igrzyskach olimpijskich. Od 6 lata ciężko pracuje, by spełniły się jej marzenia. Są one całkiem realne, bo ma talent, sporo samozaparcia i na koncie już wiele sukcesów. Po ten największy sięgnęła w ostatnich dniach podczas zmagań w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, rozegranej w Drzonkowie. O kim mowa? O Patrycji Paluch z Rogoźnika.

Na koniu Gretta ( 8- letnia hanowerska klacz) wywalczyła srebrny medal w ujeżdżaniu - duże konie, wynikiem 200,847 pkt. Przegrała 0,699% z Zuzanną Chmiel z największego i najbogatszego klubu w kraju Lewada Zakrzów. Dodajmy, iż Patrycja nie jest zrzeszona w żadnym klubie. Od trzech lat trenuje z Urszula Śliwą, a w OOM może startować jeszcze trzy razy.

- Dla Patrycji konie są wszystkim. Dla nich porzuciła karate tradycyjne – mówi ojciec Zdzisław Paluch.

Ujeżdżenie nie jest u nas dyscypliną bardzo popularną. To niezwykle trudny sport, wymagający zgrania się człowieka z koniem. Patrycja by awansować do finałów OOM musiała przebrnąć eliminacje. Do decydującej rozgrywki kwalifikowało się tylko 15 najlepszych z całego kraju. Góralka z Rogoźnika okazała się najlepsza w rybnickiej eliminacji.

- Koń i jeździec powinni reprezentować wspólnie harmonię i elegancję, płynność ruchów, spokój, równowagę i wzajemne porozumienie – wyjaśnia Patrycja. - Musimy wykonać program dowolny lub obowiązkowy. W każdej z klas istnieje kilkanaście programów opisujących obowiązkowe ruchy, jakie zawodnik i koń powinni wykonać. W Drzonkowie były trzy przejazdy, wszystkie obowiązkowe – P10R, P4, P9. Trzeba się ich nauczyć na pamięć, by nie pomylić kolejności. Konkursy rozgrywane są na czworoboku, który oznaczony jest tablicami z literami. Wszystkie układy trzeba wykonać w przedziale od 5,30 do 6 minut. W tym pierwszym układzie oceniany był styl jeźdźca, poprawność dosiadu. W dwóch pozostałych harmonię jeźdźca z koniem. Ocenie ogólnej podlegają: chody, dążność do ruchu naprzód, elastyczność kroków, rozluźnienie grzbietu, zaangażowanie zadu, postawa i dosiad jeźdźca oraz posłuszeństwo. W tym ostatnim sędziowie najwyżej mnie oceniają. Konkursy ocenia pięciu arbitrów, punktując w skali do 10. Ocena końcowa zawodnika podawana jest w procentach. Przejazdy wymagają opanowania podstawowych ruchów, takich jak 20. lub 15. metrowa wolta lub półwolta. Inne elementy to stęp zebrany i wyciągnięty, kłus zebrany i wyciągnięty, galop zebrany i wyciągnięty, ciąg w lewo, ciąg w prawo, lotna zmiana nogi co dwie foule, co foule, pasaż, piaff. Często program wykonuje się do podkładu muzycznego. W Drzonkowie nie towarzyszyła nam muzyka.

Patrycja ma już na koncie sporo sukcesów. Niedługo tata będzie musiał zrobić kolejną gablotę na trofea, bo w aktualnych już się nie mieszą. Są tam puchary za zwycięstwa w regionalnych zawodach, wojewódzkich i ogólnopolskich. Dzieży m.in. tytuł najlepszej zawodniczki w Małopolsce i tytuł mistrzyni Polski Południowej. Ponadto jest wicemistrzynią Śląska (2009) i halową mistrzynią Śląska oraz drugą zawodniczką hakowego Pucharu Polski Południowej oraz międzywojewódzką mistrzynią Małopolski w młodzikach w ujeżdżeniu i skokach.

Idolem Patrycji jest aktualny mistrz świata Holender Edward Gal na koniu Totilas. Nasienie tego konia jest warte 5,5 tys.  euro.

 

Tekst Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama