W finale poleciał aż 245,5 metrów, co jest nowym rekordem mamuciej skoczni w Kulm. Drugi z ogromną stratą do triumfatora był Austriak Embacher (225), a trzeci Norweg Forfang (224m). Najlepszym z Polaków był Piotr Żyła, który zajął 10. miejsce. Niestety, Żyła był jednym z Biało-Czerwonych w drugiej serii, podobnie jak w sobotę Stoch. Ten w niedzielę był cieniem samego siebie. Skok na odległość 191,5 m nie dał mu awansu i 33. miejsce. Na 37 pozycji konkurs ukończył Dawid Kubacki (189 m), a Paweł Wąsek na 39 miejscu (181,5 m).
Stefan Leśniowski










