08.11.2025 | Czytano: 666

IV Liga - Twierdza Maniowy!

W dniu dzisiejszym piłkarze IV ligi rozgrywają przedostatnią kolejkę w rundzie jesiennej. Watra podejmowała dziś Okocimskiego a Lubań spotkał się z drużyną BKS Hal-Mont Bochnia.


Watra Białka Tatrzańska – Okocimski Brzesko 2:3 (1:0)
Bramki dla Watry: Pullen, Gimenez
Bramki dla Okocimskiego: Mgłosik, Rojkowicz 2

Składy:
Watra Białka Tatrzańska: Okas J, Porębski, Łukaszczyk, Gimenez, Pullen, Kozłowski, Lutsenko, Rudzki, Okas O, Pochroń, Ustupski
Rezerwowi: Kobal, Remiasz P, Kostrzewa, Płonka, Bryja, Okas D
Trener: Łukasz Cabaj

Okocimski Brzesko: Zagórowski, Klimczyk, Baran, Kaciczak, Jawień, Kubala, Borowiec, Rojkowicz, Mgłosik, Mazanek, Siudut
Rezerwowi: Paździoch, Zydroń, Węgrzyn, Lizak, Piekarz, Sowa, Kuliszewski, Węglarz, Grochot

Sędziowie: Martowicz J (G), Wójcikowski J, Wiśniowski S

Zagraliśmy niestety słabe spotkanie – ocenia trener Watry Łukasz Cabaj. Zadecydowały przede wszystkim cechy wolicjonalne. Pomyśleliśmy że mecz wygra się sam jednakże tak się niestety nie dzieje. Byliśmy także osłabieni co w naszej sytuacji jest ważne. Nie ma co jednak mówić – przeciwnik wygrał dziś zasłużenie.


Lubań Maniowy – BKS Hal-Mont Bochnia 1:0 (0:0)
1:0 Chlipała J  47'

Składy:
Lubań Maniowy: Sikora, Janeczek, Potoniec, Kasperczyk, Duda, Pluta, Firek, Gruszkowski, Faron, Sutor, Chlipała J
Rezerwowi: Chlipała Jerzy, Podgórski, Bryja, Jandura, Plewa, Magdziarczyk
Trener: Łukasz Schreiner

BKS Hal-Mont Bochnia: Fojt, Klimek K, Mazur, Sławecki, Łyduch, Grudnik, Kołtoń, Klimek M, Trojan, Popiela, Gołąb
Rezerwowi: Strzałka, Różyński, Wolak, Tomala, Imiołek, Śliz, Kogut

Dziś graliśmy w ciężkich warunkach, wiadomo boisko o tej porze roku już nie sprzyja – mówi trener Lubania Łukasz Schreiner. Spotkaliśmy się z drużyną mającą duży potencjał ofensywny i musieliśmy się wykazać konsekwencją i dobrą organizacją gry. Czekaliśmy na swoje szanse i je mieliśmy. W drugiej połowie przeciwnik nas przycisnął ale szczęśliwie dowieźliśmy korzystny wynik do końca. Chciałbym wyróżnić naszego bramkarza Kubę Sikorę który w dniu dzisiejszym niejednokrotnie wychodził obronna ręką z trudnych sytuacji. Cieszymy się też z tego ze stworzyliśmy z własnego stadionu twierdzę, gdyż żadna z przyjezdnych drużyn nie okazała się tu lepsza.

Robert Siemek

Komentarze







reklama