Felietony
Sport tylko dla bogatych fanów
Wielkie wydarzenia sportowe są pokazem tego, jak bardzo rozgrzany potrafi być rynek cen biletów. Dzisiaj trzeba być bogaczem, by oglądać na „żywo” światowe gwizdy sportu.
Żal, że mi coś odebrano
Zaczął się Mundial. Był okres, że wzbudzał we mnie spore emocje, największe wtedy, gdy uczestniczyli w nim Biało –Czerwoni.
Czego Jaś się nie nauczy, to…
O jakości szkolenia hokejowej młodzieży mówimy najczęściej przez pryzmat ukształtowanego zawodnika. W lidze często słychać o „błędach młodości”.
Znowu palą Judaszów?
- Co jest w tych góralach, że jeden drugiemu zazdrości? Nie może się jednemu udać, bo drugi zaraz podłoży mu nogę. Zawiść zniszczy Podhale – przepowiadał sześć lat temu kibic „Szarotek” znad morza.
Dziesięć życzeń
Co prawda nie będąc wędkarzem nie mogę liczyć na zawarcie bliższej znajomości ze złotą rybką; a nie mając jakichkolwiek zdolności psychopatycznych nie jestem zdolny do wejrzenia co zawiera szklana kula, ale…
Nie posłuchali podpowiadaczy
Zaorać, zrównać i rozpocząć od nowa najlepiej od najmłodszych, a wtedy za pięć, siedem lat odzyskamy dawną pozycję w polskim hokeju. Tak mówili nie tylko przeciwnicy hokeja.
Ale to już było…
W 93-letniej historii klubu nie pierwszy raz „Szarotki” znalazły się nad przepaścią. Do tego roku zawsze jednak wychodziły obronną ręką, dzięki oddanym kibicom i darczyńcom.
Nie wierz, nie ufaj – czyli wkręceni
Stało się! Zanosiło się na to od dawna. Najbardziej utytułowanego hokejowego klubu w Polsce i najstarszego uczestnika zabraknie w ekstraklasie. Nadzieja, że MMKS wystąpi w pierwszej lidze, ale… to jeszcze nic pewnego.
Przez pięć lat nie zapaliła się czerwona lampka
„Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości” - słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego wypowiedziane dawno, są jakże aktualne. Nie tylko w sporcie, ale w każdej dziedzinie życia.
Zszargane „Szarotki” z woli włodarzy
Wszystko miało wyglądać zupełnie inaczej, zapowiadano przełomowy sezon. Starannie, na miarę możliwości budżetowych, dobierano kadrę. Tak przynajmniej twierdzono. Trafiło do niej kilku wartościowych ligowców, którzy mieli coś do udowodnienia.














