Nie ma tego złego…
AKTUALIZACJA (zdjęcia) - Graliśmy jak frajerzy – twierdzi Rafał Pelczarski. – Nie potrafimy wykorzystać stuprocentowych okazji. Albo strzelaliśmy po słupkach, ale trafialiśmy w poprzeczkę. Rywal miał z górki i wiatr w plecy.
AKTUALIZACJA (zdjęcia) - Graliśmy jak frajerzy – twierdzi Rafał Pelczarski. – Nie potrafimy wykorzystać stuprocentowych okazji. Albo strzelaliśmy po słupkach, ale trafialiśmy w poprzeczkę. Rywal miał z górki i wiatr w plecy.