Poruszyć uszami(+zdjęcia)
- Nic się nie stało. Gramy dalej! – mobilizowała koleżanki Zuzanna Lech, gdy straciły gola w 34 sekundzie. Zasłonięta bramkarka nie zdołała zareagować po strzale Turakiewicz z wolnego. Źle się zaczęło.
- Nic się nie stało. Gramy dalej! – mobilizowała koleżanki Zuzanna Lech, gdy straciły gola w 34 sekundzie. Zasłonięta bramkarka nie zdołała zareagować po strzale Turakiewicz z wolnego. Źle się zaczęło.