Butelką w sędziego(+zdjęcia)
Nowotarskie unihokejowe derby (tym razem juniorskie) zawsze wywołują dodatkowe emocje. To prawdziwa święta wojna, nie tylko na parkiecie. Przecież zwycięzca do kolejnej derbowej potyczki jest królem Nowego Targu. Emocje biorą górę, bo trybuny zawsze dzielą się na dwa obozy. Niemniej, tym razem w jednej sprawie były zgodne.
































