Bóg odebrał, to co dał
Polski hokej zsunął się do trzeciej ligi. Za taki stan rzeczy odpowiadają sternicy hokeja. To dzięki ich fatalnym posunięciom za rok zagramy, po raz pierwszy w historii z Australią. A przecież nie są to odlegle czasy, kiedy biało –czerwoni występowali w elicie światowego hokeja i potrafili toczyć zacięte boje z Finlandią (aktualny mistrz świata) czy Szwecją. Ba, pokonaliśmy 6:4 jedną z największych światowych potęg, drużynę ZSRR.



