12.04.2015 | Czytano: 1021

Juniorzy MMKS -u bez medalu

Juniorzy MMKS- u wracają z mistrzostw Polski w hokeju na lodzie z pustymi rękoma. Wczoraj przegrali walkę o finał, dzisiaj nie sprostali torunianom w małym finale.

Po pierwszej tercji sympatycy nowotarskiej drużyny mieli nietęgie miny. Ich drużyna przegrywała 0:1, mimo iż oddała tyle samo strzałów co torunianie. Toruńskiej świątyni strzegł reprezentacyjny golkiper Mateusz Studziński. Mało tego, w 23 minucie, hokeiści z grodu Kopernika prowadzili już 2:0. Wtedy nastąpiło przebudzenie górali. Sygnał do zmiany scenariusza dał Jaśkiewicz, który zdobył kontaktowego gola, gdy jego zespół grał w osłabieniu. Czy to będzie przełomowy moment meczu? Wydawało się, że nim będzie, bo Kmiecik w podania Wronki doprowadził w 37 minucie do wyrównania. Radość Podhalan trwała krótko, zaledwie 69 sekund. Fraszko przywrócił prowadzenie Sokołom. W tej odsłonie również w strzałach był idealny remis, po 9.

W 51 minucie Hoppe umieścił krążek w bramce „szarotek” i stało się jasne, że mistrzostwa nowotarżanie zakończą z pustymi rękami. Chociaż…. Górale walczyli, ale zdołali zdobyć tylko kontaktowego gola w 56 minucie. Kolejny raz wykorzystali okres gry w… osłabieniu.

- Studziński dobrze bronił, ale też my katastrofalnie strzelaliśmy – mówi trener Podhala, Robert Szopiński. – Albo w niego, albo obok bramki. Mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji niż we wczorajszym spotkaniu. Nie szło nam strzelecko. A oni wepchnęli nam trzecią i czwartą bramkę. Szkoda tej trzeciej, bo doszliśmy rywala na 2:2 i wydawało się, że opanowaliśmy sytuację. Krążek jednak wyleciał Kapicy z łapaczki, nikt go nie wybił, a torunianin z dobitki zdobył gola.

Sokoły Toruń – MMKS Podhale Nowy Trag 4:3 (1:0, 2:2, 1:1)
Bramki dla Podhala: Kmiecik 2, Jaśkiewicz.
MMKS Podhale: B. Kapica; Dębowski – Sulka, Jaśkiewicz – Huzior, Wsół – Habura, Franczyk – Pierzchała; Kmiecik – Wronka – Michalski, Jachimczyk – Olchawski – Wolski, Kuraś – Panczakiewicz – Podlipni, Szuba – Borowicz – Kieta. Trener Robert Szopiński.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama