Nowotarżanom do awansu brakowało jednego zwycięstwa, gospodarze musieli wygrać, by w niedzielę mieć szansę na grę o finał. I dobrze rozpoczęli spotkanie. Na początku meczu Szlembarski huknął i Tyczyński skapitulował. Podhale miało więcej szans, częściej zatrudniało bramkarza, ale wystarczyło, że Żółtek powędrował na ławkę kar i nie wybroniło osłabienia.
Początek drugiej odsłony znowu dobry w wykonaniu „Szarotek”, które po raz drugi objęły prowadzenie. Akcję rozprowadziła druga formacja. Po szybkiej wymianie krążka, Bochnak ją sfinalizował. Tercja wyrównana, w strzałach 12:11. W tej odsłonie górale trzykrotnie byli wykluczani z gry, ale gospodarze tego handicapu nie wykorzystali. Nowotarżanie mieli jedną taką okazję i również w niej nie zdobyli gola.
W trzeciej tercji trwała zacięta walka o każdy skrawek lodowiska. Nikt nie odpuszczał. Wynik po dwóch tercjach się utrzymywał. 2 minuty i 25 sekund przed końcem trzeciej tercji szkoleniowiec gospodarzy wycofał bramkarza. 29 sekund przed końcem wrócił między słupki. Wynik już nie uległ zmianie. Podhale awansowało do finału, w którym zmierzy się z Naprzodem Janów który dwukrotnie ograł Fudeko GAS Gdańsk.
Sabres Oświęcim - MMKS Podhale Nowy Targ 1:2 (1:1, 0:1, 0:0)
0:1 Szlembarski – Jarczyk – Malasińslki (4:10)
1:1 Ziober – Hramyka – Dubskij (16:18 w przewadze)
1:2 Bochnak – Jarczyk – Malasiński (21:50)
Stan rywalizacji w play off do dwóch wygranych: 0:2
Sabres: Tyczyński – Sokołow, Kasceczka, Zacharewicz, Sadowski, I. Baida – Melnyk, Mościcki, Ziober, Sienkiewicz, Tynka - Starościak, Hramyka, Dubskij, Bozerockij –Wiśniowski, Krawczenko, Zając, Płatacz, Grebeniuk. Trener Aleksiej Trandin.
MMKS Podhale: Zając – Majoch, Wikar, Worwa, Słowakiewicz, Kamiński- Szlembarski, Pudzisz, Jarczyk, Malasiński, Bochnak – Bryniarski, Kamieniecki, Żółtek, Łojas, Czyrkin – Nykaza, Gach.
Stefan Leśniowski










