Młodzi sanoczanie wzięli rewanż za niepowodzenie ich starszych kolegów. Podhalanie już po 9 minutach przegrywali 0:2. Na kolejne gole czekaliśmy aż do ostatniej odsłony. Wtedy sanoczanie w krótkich odstępach czasu zdobyli trzy gole i było posprzątane. Dopiero w 50 minucie górale zdołali pokonać sanockiego golkipera. Ale na więcej już im nie pozwolili rywale.
- Nie ułożył się nam mecz w pierwszej tercji – mówi trener Podhala, Robert Szopiński. - Walczyliśmy w kolejnych minutach o zmianę rezultatu, mieliśmy sytuacje, ale szczęście dzisiaj nam nie sprzyjało. Skuteczność zawodziła. Jeśli strzela się jedną bramkę, to trudno marzyć o wygranej. Trzeciego gola straciliśmy z kontry, gdy mocno cisnęliśmy rywala. Po tej stracie uszło z chłopaków powietrze.
MMKS Podhale Nowy Targ – Ciarko Sanok 1:6 (0:2, 0:0, 1:4)
Bramka dla Podhala: Michalski.
MMKS Podhale: B. Kapica; Dębowski – Sulka, Jaśkiewicz – Huzior, Wsół – Habura, Franczyk – Pierzchała; Kmiecik – Wronka – Michalski, Jachimczyk – Olchawski – Wolski, Kuraś – Panczakiewicz – Podlipni, Szuba – Borowicz – Kieta. Trener Robert Szopiński.
Stefan Leśniowski










