09.04.2015 | Czytano: 1325

MMKS trzeci w Szwajcarii (+zdjęcia)

Młodzi hokeiści MMKS po raz kolejny w tym sezonie odwiedzili Szwajcarię. Na lodowisku Champery, u podnóża Alp, przebywali na zaproszenie Klubu Monthey –Chablais, w którym funkcję koordynatora grup młodzieżowych pełni były zawodnik Podhala i reprezentacji Polski, Andrzej Świstak.

W turnieju wzięło udział osiem zespołów w tym dwie z Polski - Unia Oświęcim i Podhale Nowy Targ. Grano systemem „każdy z każdym”. Po rundzie zasadniczej nastąpił podział na grupę 1-4 i 5-8.

- W pierwszym dniu turnieju rozegraliśmy dwa spotkania, w drugim - pięć, a w trzecim - dwa. W ciągu 48 godzin rozegraliśmy dziewięć meczów – informuje trener Paweł Gil. - Runda zasadnicza zakończyła się zwycięstwem Unii Oświęcim, której tylko moja drużyna zdołała urwać punkty. Pozostałe Trzy miejsca  zajęły drużyny z 9 punktowym dorobkiem. W tym momencie o kolejności zajętych miejsc zadecydowała mała tabela w której bilans bramkowy plus jeden miała drużyna Villard de Lans i ona zajęła druga pozycję. Na trzecim miejscu uplasował HC Portes du Soleil ( zero), a my na czwartej pozycji z bilansem bramkowym minus jeden. W półfinale drugi raz trafiliśmy na Unię, ulegając jej dosyć gładko 0:4. Mecz o trzecie miejsce mogliśmy zakończyć w regulaminowym czasie, ale strata krążka w środkowej tercji kosztowała nas utratę gola na 17 sek. przed końcem regularnego czasu. Dogrywka nie przyniosła rezultatu i o rozstrzygnięciu spotkania zadecydowały rzuty karne. Na wysokości zadania stanął Mikołaj Ratusznik zachowując czyste konto w trzech próbach przeciwnika. Natomiast w naszej drugiej kolejce świetnie rzut karny wykonał Paweł Pisula pieczętując zwycięstwo na wagę brązowego medalu. Zadowolony z postawy zespołu, który wzmocniony dwoma graczami Cracovii i trzema z Sanoka prezentował się świetnie nie tylko na lodzie, ale i poza nim. Miałem przed wyjazdem pewne obawy o funkcjonowanie teamu, ale chłopcy szybko znaleźli ze sobą wspólny język, wspaniale się uzupełniając. Zawodnicy dzięki uprzejmości rodziców drużyn gospodarzy spali u swoich szwajcarskich kolegów. W pierwszej chwili na twarzach młodych zawodników pojawiły się lekkie obawy komunikacyjne. Jednak okazały się one zbyteczne, gdyż po pierwszej nocy wszyscy w dobrych nastrojach pojawili się na zbiórce. Pierwszy mecz nam nie wyszedł, ale od spotkania drugi, graliśmy bardzo dobrze. Pod koniec drugiego dnia po 12 godzinnym maratonie zawodnicy zasypiali na stojąco. To odbiło się nazajutrz podczas porannego półfinału, gdzie byliśmy zdecydowanie słabsi. Mecz o brąz najlepszy turnieju w naszym wykonaniu, trzymający w napięciu do ostatniej sekundy. Licznie zgromadzona publiczność, która po zakończeniu meczu pożegnała małych zawodników oklaskami na stojąco.

- Nie wynik jest najważniejszy, choć trzecie miejsce cieszy – kontynuuje Paweł Gil. - Młodzież musi zdobywać obycie w świecie, bo to kształtuje osobowość człowieka, ubogaca jego ego. Dla mnie osobiście dużą przyjemność i satysfakcję stanowiło to, jak młodzi ludzie, których łączy jedna pasja - hokej, potrafią zaciekle rywalizować, by po meczu razem rozmawiać, bawić się i zawiązywać przyjaźnie. Z postawy moich zawodników byli zadowoleni szwajcarscy rodzice, którzy chwalili chłopaków za porządek, punktualność i znajomość angielskiego. Ja również jako trener chciałem jak najwięcej skorzystać z doświadczeń Szwajcarów w zakresie organizacji i szkolenia prowadzonym przez Andrzeja. W organizację całego turnieju zaangażowanych było mnóstwo osób w charakterze wolontariatu. O rozgrywkach i turnieju informowały dwa świetlne telebimy przy wjeździe do miasta i przy dolnej stacji kolejki linowej. Pojechaliśmy tam, by korzystać z tych doświadczeń także u nas. Bardzo dziękuję rodzicom, bo bez ich wsparcia wyjazd byłby niemożliwy. Turnieje w Szwajcarii były dla zawodników podsumowaniem sezonu i nagrodą za systematyczną i wytrwałą pracę. Myślę, że zrobiliśmy pierwszy ważny krok na drodze do odbudowy szerokich kontaktów z zagranicznymi klubami, z czego Podhale kiedyś słynęło, sławiąc nasze miasto. Okazją do rewanżu, będzie rewizyta Szwajcarów w Nowym Targu w czasie zbliżających się wakacji.

MMKS Podhale Nowy Targ - Villard - de- Lans (Francja) 1:3.
Bramka dla Podhala: Nikodem Łojas.

MMKS Podhale Nowy Targ - Les Aigles de Nice (Francja) 2:1
Bramki dla Podhala: Pisula, Nikodem Łojas.

Hc Portes du Soleil (Szwajcaria) - MMKS Podhale Nowy Targ 4:5

Bramki dla Podhala: Kurcab, Nikodem Łojas, Lisowski, Pisula 2.

MMKS Podhale Nowy Targ - Unia Oświęcim 1:1
Bramka: Kurcab
Monthey - Chablais Hockey Club - MMKS Podhale Nowy Targ 1:3

Bramki: Nikodem Łojas, Kurcab, Rocki.

MMKS Podhale Nowy Targ - Sc Bern Future 2:0
Bramki Lisowski, Pisula.

MMKS Podhale Nowy Targ - HC Yverdon ( Francja) 1:2
Bramki Michalski.

MMKS Podhale Nowy Targ – Unia Oświęcim 0:4
O III miejsce

MMKS Podhale Nowy Targ - HC Portes du Soleil 3:3 (1:2, 2:1) dogrywka 0:0 karne: 1:0.

W meczu o miejsce pierwsze Unia zwyciężyła Villard de Lans 10:1.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama