Turniej finałowy z udziałem sześciu zespołów rozgrywany jest w Sosnowcu. „Szarotki” występują w grupie B z JKH Jastrzębie i Unią Oświęcim. Jastrzębie było pierwszym rywalem górali.
Podhale z przytupem weszło w mecz. Już po 166 sekundach, po golach Wronki i Panczakiewicza, objęło prowadzenie. Pierwsza odsłona była wyraźnie pod dyktando Podhalan. Do wspominanych dwóch trafień dorzucili kolejne dwa (Wolski, Michalski). W drugiej tercji zdobyli tylko jednego, ale za to grając w osłabieniu. Zabójczą kontrę wykończył Olchawski. W trzeciej tercji jastrzębianie, w 58 minucie, po raz drugi pokonali B. Kapicę i … wycofali bramkarza. Za ten manewr – 9 sekund później - skarcił ich Michalski, ustalając wynik spotkania.
- Bardzo dobrze zagraliśmy pierwszą tercję, która ustawiła nas w korzystnej sytuacji – mówi trener Podhala, Robert Szopiński. – Od drugiej tercji zagrałem na cztery piątki, by oszczędzić siły na kolejny dzień turnieju. Jakoś gra się nie kleiła. Było dużo szarpanej gry. Zadowoleni jesteśmy z wyniku, jutro nas czeka kolejny rywala, oświęcimska Unia.
MMKS Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 6:2 (4:1, 1:0, 1:1)
Bramki dla MMKS: Michalski 2, Wronka, Panczakiewicz, Wolski, Olchawski.
MMKS Podhale: B. Kapica – Dębowski, Sulka, Kmiecik, Wronka, Michalski – Jaśkiewicz, Huzior, Jachimczyk, Olchawski, Wolski – Wsół, Kuraś, Panczakiewicz, Podlipni, Habura – Franczyk, Pierzchała, Szuba, Borowicz, Kieta. Trener Robert Szopiński.
Stefan Leśniowski










