09.03.2015 | Czytano: 1824

Nic do stracenia, sporo do zyskania

- Czeka nas trudny półfinał. Jastrzębie to mocny przeciwnik. Wygrał sezon regularny nie przez przypadek – twierdzi trener „szarotek”, Marek Ziętara.

Podhale i JKH dzieliła dość wyraźna różnica w tabeli sezonu zasadniczego. W półfinale play off potyka się bowiem pierwsza z piątą drużyną po sezonie zasadniczym. Różnica punktowa – 32.

Podhale tylko raz wygrało z JKH 2:1 w pierwszej sezonowej konfrontacji, kolejnych pięć spotkań nasi półfinałowi rywale rozstrzygnęli na swoją korzyść – 2:0, 4:3d, 3:1, 5:2 i 2:0. Ale to nic nie znaczy, gra rozpoczyna się od nowa. Play off rządzi się swoimi prawami, o czym już nie raz mogliśmy się przekonać. Podhale wcale nie stoi na straconej pozycji. Z Cracovią pokazało, że jeśli się chce, to góry można przenosić. Tym bardziej, iż to przeciwnik musi, a górale tylko mogą. Mogą sprawić kolejną wielką niespodziankę.
- Jastrzębianie w przekroju całego sezonu byli zespołem stabilniejszym, grający twardy i rzetelny hokej – przekonuje Marek Ziętara. – Musimy być przygotowani na bardzo trudną przeprawę. Nie mamy jednak nic do stracenia, a jedynie do zyskania. Zapewniam, że będziemy walczyć na sto procent i próbować coś ugrać w Jastrzębiu. Gdyby udało się wygrać jeden mecz, to byłoby super.

Szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z Dariusza Gruszki (uszkodzony bark) i Sebastiana Łabuza (złamany palec). Tego ostatniego zastąpi Michal Imrich. Zapewne trener grać będzie na trzy pary obron. W pierwszej formacji Gruszkę zastąpi Igor Omeljanenko.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama