31.01.2015 | Czytano: 1044

Zaciska się pętla

Juniorzy młodsi MMKS-u, aby móc wystartować w finałach mistrzostw Polski w hokeju na lodzie muszą zająć co najmniej drugie miejsce w turnieju barażowym. Bezpośredni awans z wcześniejszych turniejów nie wyszedł.

 Stanęli przed ostatnią szansą, ale pierwszy ich krok był nieudany. Porażka z rówieśnikami z Sosnowca stawia ich w trudnej sytuacji. Kolejni rywale nie są łatwi. Sokoły Toruń pokonały Stoczniowca Gdańsk 4:3 i dzisiaj będą rywalem „szarotek”. Jeśli podopieczni Roberta Szopińskiego nie okażą się lepsi, a Sosnowiec wygra z Gdańskiem, to górale pożegnają się z turniejem. Trzeba naprawdę bardzo głęboko sięgnąć do historii, by natrafić na sytuację, że Podhala nie było w najważniejsze imprezie w tej kategorii wiekowej.

Z Sosnowcem źle zaczęli. Po 10 minutach przegrywali 0:2. Wsół w 12 minucie wlał nadzieję w serca nowotarskiej drużyny, ale odpowiedź gospodarzy była bardzo szybka. W drugiej tercji górale odrobili straty i po 40 minutach był remis. W 52 minucie gospodarze znowu prowadzili dwoma bramkami (6:4) i mimo usilnych strać, „szarotko” udało się zdobyć tylko jednego gola, 38 sekund przed końcową syreną.

UKS Sielec Sosnowiec – MMKS Podhale Nowy Targ 6:5 (3:1, 1;3, 2:1)
Bramki dla Podhala: Wsół, Huzior, Podlipni, J. Worwa, Wolski.

MMKS Podhale: Buczek – Wsół, Gogoc, Kieta, Krężołek, Podlipni – Huzior, Szewczyk, Szuba, Olchawski, Wolski – Pierzchała, Habura, Kamiński, Borowicz, D. Worwa – J. Worwa. Trener Robert Szopiński.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama