25.01.2015 | Czytano: 1457

„Pasy” o gol lepsze

AKTUALIZACJA !!! „Szarotki” do ostatniej syreny walczyły o korzystny rezultat, ale nawet wycofanie bramkarza nie pomogło. W meczu, w którym wynik był sprawą otwartą, Cracovia okazała się o bramkę lepsza.

Spotkanie mogło się wyśmienicie rozpocząć dla Podhala, które już w 3 minucie wykonywało rzut karny. Niestety Radziszewski był górą w pojedynku z Gruszką. Górale nie wykorzystali też 2-minutowej przewagi, gdy na ławce kar siedział Liotti. Za moment kolejny raz „Radzik” został wystawiony na próbę, ale i tym razem nie skapitulował po kąśliwym uderzeniu Kmiecika. W odpowiedzi Raszka zatrzymał strzał McCauleya i Kalusa. Przy drugim wykluczeniu krakowianina górale objęli prowadzenie. Gruszka, po szybkim rozegraniu krążka, strzałem po lodzie pokonał ostatnią instancję miejscowych. Nie długo cieszyli się nim górale, bo tylko 124 sekundy. „Pasy” poszły za ciosem i S. Kowalówka z dobitki zdobył drugiego gola.

Drugą tercję zespoły rozpoczęły niekompletne. Potem krakowianie grali w osłabieniu, ale Bryniczka wyrównał, gdy gospodarze już w komplecie byli na lodzie. Podhale jednak nie potrafiło utrzymać długo wyniku. Łabuz wędruje na ławkę kar, a Noworyta ponownie przywraca prowadzenie miejscowym. W 37 minucie gospodarze prowadzili już dwoma bramkami. Kłys nieczysto trafił w krążek, Raszka wypluł go przed siebie, a Kisielewski dopełnił formalności. Podhale jednak nie składało broni i 46 sekund przed końcem tercji zdobyło kontaktowego gola, wykorzystując liczebną przewagę.

W trzeciej tercji górale starali się odrobić stratę, ale gospodarze bardzo dobrze grali w defensywie. W 59 minucie Damian Kapica był bliski wyrównania. Ostatnie sekundy Podhale grało bez bramkarza.

- Mecz walki, na styku, toczony w niezłym tempie. Okazje miały oba teamy. Kluczowe było 5 minut pierwszej tercji. To najgorszy fragment meczu w naszym wykonaniu - powiedział trener Podhala Marek Ziętara.

Cracovia - MMKS Podhale Nowy Targ 4:3 (2:1, 2:2, 0:0)
0:1 Gruszka – Różański - Sulka (13:27 w przewadze)
1:1 McCauley (15:31)
2:1 S. Kowalówka – Liotti – Słaboń (17:41)
2:2 Bryniczka – Damian Kapica – Kmiecik (27:19)
3:2 Noworyta – S. Kowalówka – Słaboń (29:28 w przewadze)
4:2 Kisielewski – Kłys – Fraszko (36:15)
4:3 Gruszka – Dziubiński (39:14 w przewadze)
Sędziowali: Paweł Meszyński (Warszawa) – Mariusz Smura (Katowice) i Wiktor Zoń (Warszawa).
Kary: 14-14 min.
Widzów 1200.
Cracovia: Radziszewski; A. Kowalówka – Noworyta, Wajda – Liotti, Kłys – Maciejewski; Jaros – Słaboń – S. Kowalówka, Kalus – Kozłowski – McCauley, Kisielewski – Fraszko – Stoklasa oraz Kruczek, Witowski. Trener Rudolf Rohaczek.
Podhale: Raszka; Haverinen – Sulka, Imrich – Tomasik, Łabuz – Mrugała, Jaśkiewicz; Różański – Dziubiński – Gruszka, Omeljanenko – Bryniczka – Damian Kapica, Zarotyński – Wronka– Michalski, Wielkieiwcz – Daniel Kapica - Kmiecik. Trener Marek Ziętara.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama