Jego grupy – czwarto- i piątoklasiści – zmierzyły się z Popradem i otrzymały surową lekcję hokeja.
- Byłem świadom wartości przeciwnika – mówi. - Moja drużyna żyła jeszcze ostatnią wygraną w turnieju naszej ligi. Tymczasem wszystko toczyło się o wiele szybciej i nie potrafiliśmy się odnaleźć na lodzie. Przy szybko grających Słowakach mieliśmy ogromny problem z podaniem krążka, z zawiązaniem akcji ofensywnej. Zestawiając skład starałem się zatuszować nasze słabe punkty. Kompletnie się to nie udało. Zbyt wielu zawodników nie chciało podjąć walki, traktując mecz jak przedobiednią niedzielną ślizgawkę. Znam dobrze te dzieci, ich możliwości i zaledwie kilku zawodników zagrało na swoim normalnym poziomie. Proste kiksy, wynikały nie z braku umiejętności, lecz z rozkojarzenia. Widziałem już po rozgrzewce, że trudno będzie wyegzekwować od zawodników założenia taktyczne. Jak się nie chce grać, to czuje się strach. To jest w sporcie wychowawcze, że nie da się oszukać, wrzucić krążka do bramki ręką lub kopnąć nogą, trzeba się uczyć tej trudnej sztuki systematycznie i z pasją. Trzeba to po prostu kochać. Nie biadolimy, nie robimy tragedii z wysokich porażek. Będziemy solidnie pracować nad eliminowaniem braków. To były cenne hokejowe lekcje.
MMKS Podhale Nowy Targ (V klasa) - HC Poprad 2:14 (0:3, 1:7, 2:4)
Bramki dla MMKS: Kasperek, Trzebunia.
Podhale: Klimowski ( 20 - 22, 24-40 Batkiewicz) - Szlembarski, Jurzec, Słowakiewicz, Michalski, Trzebunia – M. Batkiewicz, Sz. Batkiewicz, Malasiński, Kasperek, Jarczyk - Nykaza, Socha, Rzepka, Sokół, Worwa. Trener Paweł Gil
MMKS Podhale Nowy Targ (IV klasa) - HC Poprad 10:34 ( 4:19. 6:15)
Bramki dla MMKS: Długopolski 4, N. Łojas 2, Zamarlik 2, Sarniak, Lottig.
Podhale A: Ratusznik- Jarkiewicz, Martuszewski, N. Łojas, Leja - Lottig, Gawron, Tętnowski, Dąbrowski.
Podhale B: Zając – D. Łojas, Sarniak, Długopolski, Janiczek, Nartowicz, Jodłowski, Rączka, Zamarlik, Pudzisz. Trener Paweł Gil.
Stefan Leśniowski










