Mecze z ich udziałem, to prawdziwe bitwy, tyle tylko, że nie kończą się dla nich dobrze. Sędziowie odsyłają delikwentów na ławkę kar, albo pod prysznic. Drużyna traci bramki i przegrywa mecze. Tak było w kilku poprzednich meczach, tak mogło być wczoraj, ale… Co się odwlecze…
Wczoraj pisaliśmy o braku odpowiedzialności nowotarskich „akademików”. Wydawało się, że studenci powinni z sobotniej lekcji wyciągnąć wnioski. Ale tego nie zrobili. Lubują się w grze ostrej i przekraczaniu przepisów. Pomagają tym rywalowi, który grając w przewadze nakręcają się. Podopieczni Andrieja Parfionowa złapali 78 minut kar, w tym kary meczu dla Gaczoła i Sulki. Michałczak był najbardziej zapracowanym zawodnikiem na tafli. Uczniowie SMS oddali na jego bramkę 56 strzałów, z czego 41 w pierwszych 40 minutach. W tym czasie miejscowi odpowiedzieli 23 strzałami w światło świątyni strzeżonej przez Studzińskiego.
Gospodarze w trzeciej tercji starali się odrobić starty, ale kontaktowego gola zdobyli dopiero w 57 minucie. Na więcej nie było ich już stać.
PPWSZ Podhale Nowy Targ – SMS I PZHL Sosnowiec 3:4 (1:0, 1:3, 1:0)
Bramki dla PPWSZ: Stypuła, Paramanow, Chobonjan.
PPWSZ: Michałczak – Katin, Gaczoł, Chobonjan, Michalski, Kmiecik – Sulka, Dębowski, Kolasa, Plewa, Wielkiewicz – Petriszcze, Latiuk, Paramonow, Ugłow, Stypuła – Isłamow. Trener Andriej Parfionow.
Stefan Leśniowski










