Tym razem materiał, którego użył do zamurowania bramki nie okazał się skuteczny, by nie przepuścić czarnego kauczukowego krążka. Chociaż długo, bo aż do 45 minuty „spoiwo” trzymało bardzo mocne. Podhale jednak od pierwszego gwizdka sędziego starało się skruszyć mur i wreszcie się udało. Najpierw uczynił to Bryniczka, trafiając z bliska w krótki róg. Chwilę później po raz kolejny „spoiwo” nie wytrzymało naporu. Strzał Michalskiego jeszcze mur odbił, ale wobec dobitki Damiana Kapicy już puścił.
Szkoleniowcy „szarotek” przed meczem mieli nietęgie miny. Wypadł ze składu Gruszka (kontuzja barku eliminuje go z gry na 2-3 tygodnie), Omeljanenko w Moskwie załatwia wizę, a Wronka i Jaśkiewicz przebywają na zgrupowania kadry U20 przed mistrzostwami świata. Mało tego, pod wielkim znakiem zapytania stał występ Różańskiego. Dopiero dzisiaj po porannym rozjeździe okazało się, że kapitan może jechać o miasta polskiej piosenki. Sulka też nie był w pełni zdrowy. Te kłopoty wymusiły na trenerach zmianę ustawień formacji.
- To był bardzo ważny dla nas mecz, o tzw. sześć punktów – twierdzi Marek Rączka. – Biorąc pod uwagę kłopoty personalne, to radość ze zwycięstwa jest podwójna. Cieszymy się, że udało nam się zdobyć komplet punktów. Zagraliśmy dobrze taktycznie. To o co prosiliśmy przed meczem chłopaków, zrealizowane zostało w stu procentach. Włożyli w ten mecz mnóstwo serca, walczyli do upadłego o każdy skrawek lodowiska, o każdy krążek. Mecz praktycznie był wyrównany. Akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie. To pod jedną, to pod drugą bramką dochodziło do gorących spięć. Jedni i drudzy mieli sytuacje, ale w głównych rolach wystąpili golkiperzy. Ich kapitalne interwencje sprawiały, że długo utrzymywał się bezbramkowy rezultat. W trzeciej tercji wreszcie udało nam się przełamać Murraya.
Orlik Opole – MMKS Podhale Nowy Targ 0:2 (0:0, 0:0, 0:2)
0:1 Bryniczka – Zarotyński (44:39)
0:2 Damian Kapica – Michalski (52:12)
Sędziowali: Paweł Breske (Jastrzębie)- Grzegorz Klich i Piotr Matlakiewicz (Sosnowiec)
Kary: 8 -14 min.
Orlik: Murray; Souraniemi – Sordon, M. Stopiński – Sznotala, Bychawski – Siemjannikow; F. Stopiński – Szydło – Szczurek, Zwierz, Zwierz – Korzeniowski – Rompkowski, Nikiforow – Harcharik – Virolainen oraz Obrał, Trawczyński, Wójcik, Gawlik. Trener Jacek Szopiński.
MMKS Podhale: Raszka; Heverinen – Sulka, Imrich – Luczka, Łabuz – Mrugała, Wojdyła; Michalski – Dziubiński – Damian Kapica, Zarotyński – Bryniczka – Różański, Wielkiewicz – Olchawski – Kmiecik, Daniel Kapica – Tomasik – Stypula. Trener Marek Ziętara.
Stefan Leśniowski










