Podhale świetnie rozpoczęło sobotnie spotkanie. W 23 minucie prowadziło 2:0. Mistrzowie Polski byli bezradni, nie potrafili zmusić do kapitulacji dobrze usposobionego bramkarz Podhala. Obronił wiele soczystych strzałów, ale w pewnym momencie przy takiej nawałnicy musiał skapitulować. W drugiej tercji gości złapali kontakt. Złamali opór górali dopiero w trzeciej tercji. W 45 minucie Drąg doprowadził do wyrównania, a niespełna 10 minuty później Fal zdobył zwycięskiego gola.
W rewanżu to goście objęli w 12 minucie prowadzenie, ale cieszyli się nim zaledwie 30 sekund. W 31 minucie Jachimczyk, zdobywając swoją drugą bramkę, wyprowadził młode „szarotki” na prowadzenie. Gospodarze nie dowieźli jednobramkowej przewagi do końca drugiej odsłony. 31 sekund przed jej zakończeniem K. Michalski doprowadził do wyrównania. Ostatnie słowo należało jednak do podopiecznych Roberta Szopińskiego, którzy w 43 minucie zdobyli – jak się później okazało – zwycięskiego gola. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Olchawski.
MMKS Podhale Nowy Targ – Ciarko Sanok 2:3 (1:0, 1:1, 0:2) i 3:2 (1:1, 1:1, 1:0)
Bramki dla Podhala; Jachimczyk, Szuba (I mecz); Jachimczyk 2, Olchawski (II mecz).
MMKS Podhale: B. Kapcia – Huzior, Szuba, Jachimczyk, Olchawski, Wolski – Pierzchała, Borowicz, Chrobak, Fidos, Kieta – Franczyk. W drugim meczu między słupkami stał Buczek. Trener Robert Szopiński.
Stefan Leśniowski










