Zacz1)ło się planowo, od szybkiego prowadzenia przyjezdnych, ale pozwoliły doprowadzić gospodyniom do wyrównania. Remisem 2:2 zakończyła się pierwsza odsłona, w które sporą przewagę posiadały zawodniczki ze Śląska. Na bramkę rywalek oddały 20 strzałów. Podhale trzy razy zatrudniało Bytomską bramkarkę i trzeba przyznać, że skuteczność ich była wyśmienita, skoro dwa razy umieszczały krążek. Było jednak widać, że taki stan długo się nie utrzyma przy takiej przewadze. No i w drugiej odsłonie zdobyły cztery gole.
W trzeciej tercji góralki stracili jedną bramkę, ale też jedną zdobyli. Mogły drugą, gdyby w 46 minucie Bobrowska wykorzystała karnego.
MMKS Podhale Nowy Targ – SMS Bytom 3:7 (2:2, 0:4, 1:1)
0:1 Gapińska – Firek (0:21)
0:2 Stankiewicz – Gawandtka – Nowak (2:27)
1:2 Pierwoła – Leśnicka (11:12)
2:2 Leśniowska – Ciaś – Szopińska (12:47)
2:3 Isztok - Firek (25:05)
2:4 Rojek – Walczuch – Gutowska (27:30)
2:5 Gawandtka – Firek – Stankiewicz (29:29)
2:6 Firek (30:55)
2:7 Matunin – Balwierczak (44:19)
3:7 Szopińska – Leśniowska (58:53)
Podhale: Suchoń (40:00 Cyrwus) – Gacek, Bizub, Bobrowska, Szopińska, Leśniowska – Sienka, Bukowska, Leśnicka, Kondraszowa, Pierwoła – Budzyk Plewa, Jaszczyk, Batkiewicz, Ciaś, Gąsienica. Trener Ryszard Kaczmarczyk.
SMS: Poziemba (20:00 Wójcik) – Nowak, Gapińska, Firek, Isztok, Stankiewicz – Rojek, Matunin, Balwierczak, Gutowska, Mitukiewicz – Pigulska, Gwandtka, Sibik, Firszt, Walczuch – Stawarz, Składany, Hudziak. Trener Dariusz Jędrzejczyk.
Stefan Leśniowski










