15.03.2026 | Czytano: 750

MP. To be, or not to be…

… czyli szekspirowskie „być albo nie być”. Z taką frazą jedenastokrotni mistrzowie Polski udali się do Poznania. Krótko mówiąc musieli wygrać, by znaleźć się w play off.



 
Górale stanęli przed trudnym zadaniem. Ratował ich komplet punktów, by wyprzedzić zespół z Poznania. Ten już miał zagwarantowany udział w play off, ale chciał do niego przystąpić z trzeciego miejsca. Do niego brakowało mu punktu. Walce tych drużyn przyglądały się Smoki i ściskały kciuki za Poznaniakami, bo wtedy Krakowianie  z czwartego miejsca przystąpiliby do walki o medale. Te spekulacje zostały zweryfikowane po 60 minutach gry, a nawet wcześniej. Otóż trzeba powiedzieć „być” dla Szarotki, która była bardziej zdeterminowana niż rywal. Nowotarżanie do play off przystąpią z trzeciego miejsca, a Smoki został wyrzucone z tej najważniejszej fazy czempionatu.    To powrót Szarotki do play off po roku nieobecności.
 
Górale źle zaczęli w 115 sekundzie stracili gola z dystansu. Wiśniewski po przekroczeniu połowy boiska zdecydował się na strzał i zaskoczył Komperdę. Augustyn szybko doprowadził do wyrównania. Duet, który doprowadził do wyrównania, wyprowadził zespół na prowadzenie po zagraniu Augustyna zza bramki do Chlebdy. Gospodarze grali nerwowo w defensywie, tak jakby to oni mieli nóż na gardle. W ataku tracili piłeczkę i goście w mig to wykorzystywali wyprowadzając groźny kontratak. Za moment kolejna strata piłeczki przez gospodarzy została skarcona. Błędu nie ustrzegli się goście i też został on wykorzystany. Odpowiedź górali przyszła dla miejscowych w najbardziej nieprzewidywalnych zaraz po zakończeniu gry przewadze.
 
Druga tercja również dla Nowotarżan. Gospodarze próbowali, ale im nie wychodziło. Szybko byli karceni. Co prawda pierwsi po przerwie zdobyli gola, ale potem trzy razy zostali skarceni. W końcówce jeszcze raz znaleźli sposób nas Komperdę.
 
Trzecią odsłonę gospodarze rozpoczęli do zdobyczy bramkowej. Zbliżyli się na trzy gole do przeciwnika, ale ten nie pozwolił na coś więcej i odpowiedział golem.   W ostatniej sekundzie Szarotka zdobyła jeszcze jednego gola.
 
Regen Project Floorball Team Poznań Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 5:10 (2:5, 2:3, 1:2)
1:0 Wiśniewski (1:55)
1:1 Augustyn – Chlebda  (4:02)
1:2 Chlebda – Augustyn (6:16)
1:3 Bryniarski (9:59)
2:3 Łukaszewski  (11:34)
2:4 Chlebda  - Stypuła (14:25)
2:5 Ligas – Zacher (15:21)
3:5 Łukaszewski – Łata  (22:28)
3:6 Stypuła (25:06)
3:7 Chlebda – Augustyn (27:22)
3:8  Pędzimąż – Zacher (30:45)
4:8 Korpan – Piasecki  (39:02)
5:8 Łukaszewski (43:41)
5:9 Stypuła (52:22 karny)
5:10  Ligas – Chlebda (59:59)
Regen Project: Borowczak -  Chochowski, Łukaszewski, Szak, Połomka, Korpan, Bronisz, Domański, Łata, Piasecki, Wójcik, Kisiel,  Waszak, Włoch, Dawiskiba, Samodulski, Wiśniewski, Pietrakowski, Kortus, Mańczak.
Szarotka: Komperda,  Augustyn,  Ligas,  Chlebda, Sikora, Kowalczuk, Stypuła, Hamrol, Zacher, Pelczarski, Pędzimąż, Staszel, A. Fryźlewicz, Garb, Pieprzak, Bryniarski.   
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama