Rozpoczęli rundę rewanżową od falstartu, bo inaczej nie można nazwać zdobyczy punktowych podopiecznych Tomasza Kuźmy. Trzy mecze i zaledwie jeden punkt. Zaledwie jeden gol zdobyty. Z trafianiem piłką do bramki już w pierwszej rundzie mieli problemy. Z czołowych drużyn zdobyli najmniej goli. Co prawda mało strzelali, ale i mało tracili, ale ważne jest jedno i drugie, by myśleć o górze tabeli. Co prawda potknięcia Nowotarżan nie zepchnęły ich z barażowej strefy, ale może do tego dojść jeśli nadal będą gubić punkty.
Wiem, wiem –wszyscy chwalą piłkarzy Tomasza Kuźmy, że fajnie grają, że potrafią wykreować sytuacje, ale z wykończeniem jest już ogromny problem. Prawda jednak jest taka, że w piłce piękno jest dopełnieniem, nie istotą sprawy. Wrażenia artystyczne w tej dyscyplinie punktów nie dodają. W niej trzeba trafiać do sieci i to najlepiej jeden raz więcej niż przeciwnik. Nie ważne czy piłka wyląduje w okienku bramki po pięknym uderzeniu, czy też wpadnie do niej farfocel. Gol zdobyty w piękny sposób waży tyle samo, ile najbrzydsza, przypadkowa bramka.
Piękny gol z dystansu z ok.40 metrów z wolnego zdobył Frelek (Olimpia). Ten sam piłkarz jeszcze raz z dystansu pokonał Styrczule. Trzeba przyznać, że ma „kopyto”. To były bramki te z gatunku do zapamiętania, chociaż jego drużyna nie prezentowała olśniewającej gry. Ani Stradivarius, ani Vivaldi nie wstrzymaliby nawet oddechu. Tylko co z tego? Tym piłka różni się od arcydzieł muzycznych. Wygrywasz, jesteś mistrzem, piękno tylko przy okazji, nie jest to element niezbędny.
Brakuje w Podhalu takiego gracza jak Frelek, który potrafiłby uderzyć z dystansu, który miałby odwagę huknąć za szesnastki, wtedy, gdy w niej jest ciasno, gdy rywal broni się całą drużyną. Tymczasem Nowotarżanie będąc w okolicach pola karnego jeszcze próbują zagrywać wszerz lub próbować wrzutek w stylu angielskim. Jak na razie i jesienią, i w tych pierwszych kolejkach takie rozwiazywania akcji ofensywnych nie przynosiły oczekiwanego rezultatu.
W piłce nożnej trzeba dać szansę na popełnienie błędu. Takie błędy przydarzyły się Nowotarżanom z Olimpią, a także ze Stalą. Tyle tylko, że błędy kolegów w Stalowej Woli naprawiał Styrczula, broniąc karnego, po tym jak Voszko blokował ręką dośrodkowanie Kendzi. Chwilę później Styrczula jeszcze raz uratował zespół od utraty gola cudowną powietrzną robinsonadą. Kosztowny błąd w pierwszej minucie meczu z Zagłębiem, sprawił, iż drużyna z Sosnowca przerwała serię siedmiu spotkań bez wygranej i być może uratowała głowę swojego szkoleniowca. Zagłębie brzydko grało, brzydko zdusiło mecz, ale jest górą i… chwała mu za to. Za chwilę nikt nie będzie pamiętał o okolicznościach. A Podhale? Nowotarżanie zostali z pustymi rękami. Zostaje jedynie (a może aż) świadomość, że ta drużyna jest w stanie zdusić każdego przeciwnika, tyle tylko, że nie potrafi zdobywać goli.
Wyniki: Zagłębie Sosnowiec - Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0), GKS Jastrzębie - Świt Szczecin 0:1 (0:1), Warta Poznań - Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0), Sandecja Nowy Sącz - Hutnik Kraków 1:0 (0:0), ŁKS II Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:4 (1:2), Resovia - Sokół Kleczew 1:1 (0:0), Kalisz – Chojniczanka 0:1 (0:1), Śląsk II Wrocław – Olimpia Grudziądz 1:0 (1:0), Unia Skierniewice – Stal Stalowa Wola 3:2 (2:1)
| Drużyna | M | Pkt | BZ | BS | Z | R | P | |
| 1 | Unia Skierniewice (b) | 21 | 47 | 44 | 24 | 15 | 2 | 4 |
| 2 | Olimpia Grudziądz | 22 | 40 | 41 | 29 | 11 | 7 | 4 |
| 3 | Warta Poznań (s) | 21 | 40 | 35 | 24 | 11 | 7 | 3 |
| 4 | Podhale Nowy Targ (b) | 22 | 36 | 25 | 18 | 9 | 9 | 4 |
| 5 | Świt Szczecin | 21 | 35 | 40 | 35 | 10 | 6 | 5 |
| 6 | Sandecja Nowy Sącz (b) | 21 | 33 | 32 | 28 | 9 | 6 | 6 |
| 7 | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 22 | 32 | 39 | 34 | 9 | 5 | 8 |
| 8 | Śląsk II Wrocław (b) | 22 | 30 | 38 | 35 | 8 | 6 | 8 |
| 9 | Resovia Rzeszów | 22 | 29 | 29 | 27 | 7 | 8 | 7 |
| 10 | Chojniczanka Chojnice | 21 | 28 | 33 | 31 | 7 | 7 | 7 |
| 11 | Stal Stalowa Wola (s) | 21 | 27 | 40 | 34 | 6 | 9 | 6 |
| 12 | Zagłębie Sosnowiec | 21 | 26 | 24 | 33 | 7 | 5 | 9 |
| 13 | Rekord Bielsko -Biała | 21 | 25 | 29 | 36 | 6 | 8 | 8 |
| 14 | Sokół Kleczew (b) | 21 | 25 | 36 | 34 | 6 | 7 | 8 |
| 15 | Hutnik Kraków | 22 | 24 | 31 | 33 | 6 | 6 | 10 |
| 16 | KKS 1925 Kalisz | 21 | 19 | 21 | 32 | 4 | 7 | 10 |
| 17 | ŁKS II Łódź | 21 | 14 | 22 | 41 | 2 | 8 | 11 |
| 18 | GKS Jastrzębie | 21 | 7 | 16 | 47 | 0 | 7 | 14 |
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
STRZELCY
14 - Kubiak (Sokół), Sabiłło (Unia)
11 - Szabala (Chojniczanka)
10 - Frelek (Olimpia)
9 - Prusiński (Hutnik)
8 - Klisiewicz (Podbeskidzie), Mas (Olimpia), Niewiarowski (Śląsk II), Ropski (Świt), Szykawka (Zagłębie), Wolny (Stal)
7 - Kurzeja (Podhale), Świderski (Rekord)
23. KOLEJKA - 12-15 MARCA
Chojniczanka - Sandecja, Hutnik - Podbeskidzie, ŁKS II - Kalisz, Olimpia - Zagłębie, Podhale - Resovia, Rekord - Unia, Sokół - Świt, Stal - Śląsk II, Warta - Jastrzębie.
Stefan Leśniowski










