09.03.2026 | Czytano: 1136

II liga. W piłce piękno jest dopełnieniem, nie istotą sprawy (+tabela)

Wiosenne słoneczko jeszcze nie zaświeciło dla futbolistów z Nowego Targu. Nadal tkwią w zimowej szarzyźnie i nawet zapomnieli, że byli rewelacją jesieni.


Rozpoczęli rundę rewanżową od falstartu, bo inaczej nie można nazwać zdobyczy punktowych podopiecznych Tomasza Kuźmy. Trzy mecze i zaledwie jeden punkt. Zaledwie jeden gol zdobyty. Z trafianiem piłką do bramki już w pierwszej rundzie mieli problemy. Z czołowych drużyn zdobyli najmniej goli. Co prawda mało strzelali, ale i mało tracili, ale ważne jest jedno i drugie, by myśleć o górze tabeli. Co prawda potknięcia Nowotarżan nie zepchnęły ich z barażowej strefy, ale może do tego dojść jeśli nadal będą gubić punkty.
 
Wiem, wiem –wszyscy chwalą piłkarzy Tomasza Kuźmy, że fajnie grają, że potrafią wykreować sytuacje, ale z wykończeniem jest już ogromny problem. Prawda jednak jest taka, że w piłce piękno jest dopełnieniem, nie istotą sprawy. Wrażenia artystyczne w tej dyscyplinie punktów nie dodają. W niej trzeba trafiać do sieci i to najlepiej jeden raz więcej niż przeciwnik. Nie ważne czy piłka wyląduje w okienku bramki po pięknym uderzeniu, czy też wpadnie do niej farfocel.    Gol zdobyty w piękny sposób waży tyle samo, ile najbrzydsza, przypadkowa bramka.
 
Piękny gol z dystansu z ok.40 metrów z wolnego  zdobył Frelek (Olimpia). Ten sam piłkarz jeszcze raz z dystansu pokonał Styrczule.  Trzeba przyznać, że ma „kopyto”.  To były bramki te z gatunku do zapamiętania, chociaż jego drużyna nie prezentowała olśniewającej gry.  Ani Stradivarius, ani Vivaldi nie wstrzymaliby nawet oddechu. Tylko co z tego? Tym piłka różni się od arcydzieł muzycznych. Wygrywasz, jesteś mistrzem, piękno tylko przy okazji, nie jest to element niezbędny.
 
Brakuje w Podhalu  takiego gracza jak Frelek, który potrafiłby uderzyć z dystansu, który miałby odwagę huknąć za szesnastki, wtedy, gdy w niej jest ciasno, gdy rywal broni się całą drużyną.   Tymczasem Nowotarżanie będąc w okolicach pola karnego jeszcze próbują zagrywać wszerz lub próbować wrzutek w stylu angielskim. Jak na razie i jesienią, i w tych pierwszych kolejkach takie rozwiazywania akcji ofensywnych nie przynosiły oczekiwanego rezultatu.
 
W piłce nożnej trzeba dać szansę na popełnienie błędu. Takie błędy przydarzyły się Nowotarżanom  z Olimpią, a także ze Stalą. Tyle tylko, że błędy kolegów w Stalowej Woli  naprawiał Styrczula, broniąc karnego, po tym jak Voszko blokował ręką dośrodkowanie Kendzi. Chwilę później Styrczula jeszcze raz uratował zespół od utraty gola cudowną powietrzną robinsonadą. Kosztowny błąd  w pierwszej minucie meczu z Zagłębiem, sprawił, iż drużyna z Sosnowca  przerwała serię siedmiu spotkań bez wygranej i być może uratowała głowę swojego szkoleniowca.  Zagłębie  brzydko grało, brzydko zdusiło mecz, ale jest górą i… chwała mu za to. Za chwilę nikt nie będzie pamiętał o okolicznościach. A Podhale? Nowotarżanie zostali z pustymi rękami. Zostaje jedynie (a może aż) świadomość, że ta drużyna jest w stanie zdusić każdego  przeciwnika, tyle tylko, że nie potrafi zdobywać goli.
 
Wyniki: Zagłębie Sosnowiec - Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0), GKS Jastrzębie - Świt Szczecin 0:1 (0:1), Warta Poznań - Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0), Sandecja Nowy Sącz - Hutnik Kraków 1:0 (0:0),  ŁKS II Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:4 (1:2),  Resovia - Sokół Kleczew 1:1 (0:0), Kalisz – Chojniczanka 0:1 (0:1), Śląsk II Wrocław – Olimpia Grudziądz 1:0 (1:0), Unia Skierniewice – Stal Stalowa Wola 3:2 (2:1)
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Unia Skierniewice (b) 21 47 44 24 15 2 4
2 Olimpia Grudziądz 22 40 41 29 11 7 4
3 Warta Poznań (s) 21 40 35 24 11 7 3
4 Podhale Nowy Targ (b) 22 36 25 18 9 9 4
5 Świt Szczecin 21 35 40 35 10 6 5
6 Sandecja Nowy Sącz (b) 21 33 32 28 9 6 6
7 Podbeskidzie Bielsko-Biała 22 32 39 34 9 5 8
8 Śląsk II Wrocław (b) 22 30 38 35 8 6 8
9 Resovia Rzeszów 22 29 29 27 7 8 7
10 Chojniczanka Chojnice 21 28 33 31 7 7 7
11 Stal Stalowa Wola (s) 21 27 40 34 6 9 6
12 Zagłębie Sosnowiec 21 26 24 33 7 5 9
13 Rekord Bielsko -Biała 21 25 29 36 6 8 8
14 Sokół Kleczew (b) 21 25 36 34 6 7 8
15 Hutnik Kraków 22 24 31 33 6 6 10
16 KKS 1925 Kalisz 21 19 21 32 4 7 10
17 ŁKS II Łódź 21 14 22 41 2 8 11
18 GKS Jastrzębie 21 7 16 47 0 7 14
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
STRZELCY
14 - Kubiak (Sokół), Sabiłło (Unia)
11 - Szabala (Chojniczanka)
10 - Frelek (Olimpia)
9 - Prusiński (Hutnik)
8 - Klisiewicz (Podbeskidzie), Mas (Olimpia), Niewiarowski (Śląsk II), Ropski (Świt), Szykawka (Zagłębie), Wolny (Stal)
7 - Kurzeja (Podhale), Świderski (Rekord)
 
23. KOLEJKA - 12-15 MARCA 
Chojniczanka - Sandecja, Hutnik - Podbeskidzie, ŁKS II - Kalisz, Olimpia - Zagłębie, Podhale - Resovia, Rekord - Unia, Sokół - Świt, Stal - Śląsk II, Warta - Jastrzębie.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama