08.03.2026 | Czytano: 598

LT. Królewska odsłona futbolu na Podhalu (+zdjęcia)

Zakończyły się rozgrywki Ligi Tatrzańskiej, która przez ostatnie miesiące elektryzowała kibiców piłki halowej w regionie. W opinii ekspertów i zawodników była to sportowo najmocniejsza liga na Podhalu.



 
 Zawdzięcza to  unikalnej formule – braku limitów dla zawodników zrzeszonych w klubach. Dzięki temu na parkiecie mogliśmy oglądać najwyższy kunszt piłkarski, a ostateczne rozstrzygnięcia zapadły dopiero w ostatniej kolejce.
 
Podium i Patronat
 
Mistrzowski tytuł wywalczyła drużyna Migrond, która przez cały sezon prezentowała najbardziej wyrównaną i skuteczną formę. Wicemistrzostwo powędrowało do ekipy Harnaś, a brązowe medale rzutem na taśmę przypieczętowała drużyna Pump It.
 
Prestiż rozgrywek podkreślił patronat Wójta Gminy Bukowina Tatrzańska. Sukces organizacyjny nie byłby możliwy bez wsparcia partnerów: Ośrodka Narciarskiego Kotelnica Białczańska oraz Władysława Piszczka, którzy ufundowali atrakcyjne nagrody finansowe i rzeczowe. Za sprawny przebieg ligi odpowiadali znani w regionie działacze Watry Białka Tatrzańska: Kamil Lupa oraz Prezes Andrzej Rabiański, którzy swoim zaangażowaniem wznieśli standardy organizacyjne na najwyższy poziom.
 
Gwiazdy Sezonu – Nagrody Indywidualne
 
Podczas uroczystego zakończenia wręczono wyróżnienia dla najlepszych aktorów ligowych zmagań.
 
Najlepszy Bramkarz: Kamil Stołowski (Inter Podhale) – wielokrotnie udowadniał, że jest „ścianą” nie do przebicia, popisując się niesamowitym refleksem.
 
Najlepszy Zawodnik (MVP): Jarosław Potoniec (Migrond) – mózg mistrzowskiej drużyny, którego inteligencja boiskowa i technika budowały grę zwycięzców.
 
Król Strzelców i Najskuteczniejszy Zawodnik: Andrzej Rabiański (Harnaś) – absolutny fenomen ligi. Mimo blisko 50 lat na karku, zdominował statystyki, zdobywając 26 bramek i gromadząc łącznie 45 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Jego gra była pokazem profesjonalizmu i pasji, która zachwycała kibiców w każdym wieku.
 
Relacja z ostatniej kolejki
 
Ostatnia seria gier dostarczyła niesamowitych wrażeń. W meczu wieczoru Harnaś pokonał Migrond 6:4. Choć Harnaś prowadził już 4:0, świeżo upieczeni Mistrzowie zdołali wrócić do gry, doprowadzając do stanu 5:4. Ostateczny cios zadał jednak Harnaś – po fenomenalnej indywidualnej akcji Giemenesa, piłkę do „pustaka” skierował Andrzej Rabiański, pieczętując wynik.
 
W innych spotkaniach:
 
Pump It vs Dunajec (6:3): Dominacja brązowych medalistów. Strzelecki popis dali Jan Stanczak (4 gole) i Borys Worwa (3 gole). Dla Dunajca hat-tricka ustrzelił Kamil Kozieł.
 
Inte Podhale vs La Banda: Zacięta walka zakończona drugim z rzędu zwycięstwem La Bandy. Po obu stronach błyszczeli strzelcy hat-tricków: Patryk Pawlikowski (La Banda) oraz Adrian Stołowski (Inte).
 
Dzikie Kuny vs Granit: Zwycięstwo Kun na zakończenie sezonu. Przewagę fizyczną i instynkt strzelecki potwierdził Wojciech Bigos, autor 3 trafień.
 
Liga Tatrzańska 2026 przeszła do historii jako święto sportu, promujące najwyższy poziom piłki nożnej na Podhalu. Organizatorzy już teraz zapowiadają kolejną edycję, która ma przyciągnąć jeszcze więcej kibiców i sportowych talentów.


 
 
 

Komentarze







reklama