Nie najlepiej rozpoczęli Biało – Czerwoni spotkanie. Już w drugiej minucie nasi rywale przeprowadzili składną trójkową akcję, błąd w organizacji w defensywie Polaków i Buzoweria pokonał Fuczika strzałem przy krótkim słupku. Na szczęście bardzo szybko nasza drużyna narodowa odpowiedziała. Ślusarczyk zaskoczył golkipera strzałem spod niebieskiej. W 11 minucie kapitalną sytuację zmarnował Wronka, który z najbliższej odległości nie trafił do pustej bramki. 5 minut później, po oblężeniu naszej bramki przez przeciwnika, Polacy uwolnili się, Zygmunt przechwycił krążek, wjechał w tercję Ukraińców i trafił do siatki przy krótkim rogu. Chwilę później dobrą sytuację z kontry miał Brynkus, ale ostemplował poprzeczkę.
Druga tercja była fatalne w wykonaniu naszej drużyny narodowej. Nieszczęście zaczęło się od wykluczenia Jarosza. Ukraińcy wykorzystali przewagę jednego zawodnika. Mereżko postawiony został bez opieki i miał mnóstwo czasu, by precyzyjnie uderzyć. Za moment kolejny błąd w kryciu i Hrebenyk dał prowadzenie swojemu zespołowi. Proste, wręcz szkolne błędy. Polacy gubili się we własnej tercji. Nie potrafili wyjść z niej składną akcją, a nacisk rywala powodował, że tracili krążek. Powodem było zbyt długie go przetrzymywanie. Nic nasi zdecydowali się go rozegrać, przeciwnik siedział im „na plecach”.
Ukraińcy w trzeciej odsłonie byli bardziej aktywni niż nasz team. Ciągle niepokoili naszą defensywę i golkipera. Przez długi czas przebywali w tercji naszej ekipy. Mieli mnóstwo czasu, by dobrze przygotować się do sytuacji strzeleckiej. Polacy bronili się rozpaczliwie, mieli problemy z wybiciem krążka z własnej tercji. W 46 minucie stracili gola, grając w osłabieniu. Kuprijanow z bulika przestrzelił Fuczika. W końcówce przez 2 minuty Polacy grali w szóstkę przeciwko czwórce rywali, ale nawet tego nie potrafili wykorzystać.
Ukraina – Polska 4:2(1:2, 2:0, 1:0)
1:0 Buzoweria - Kuprijanow (1:45)
1:1 Ślusarczyk – Lewandowski – Jarosz (2:26)
1:2 Zygmunt (15:28)
2:2 Mereżko (31:06 w przewadze)
3:2 Hrebenyk (32:20)
4:2 Kuprijanow (46:41 w przewadze)
Polska: Fuczik – Jaśkiewicz, Bryk, Wronka, Kiełbicki, Fraszko – Schafer, Górny, Zygmunt, Tyczyński, Maciaś – Bizacki, Naróg, Brynkus, Syty, Mroczkowski – Chodor Ślusarczyk, Jarosz, Lewandowski, Ł. Nalewajka.
Stefan Leśniowski










