Kwalifikacje wygrał Austriak Jan Hoerl, kolei dopiero 30. był lider Pucharu Świata – Domen Prevc. W końcówce mocno popsuły się warunki. Wiało w plecy. Prevc zyskał ponad 26 punktów bonifikaty za wiatr, co uratowało go po próbie na 112. metr.
Żaden polski skoczek nie doleciał do punktu K Bergisel, ale wszyscy awansowali do niedzielnego konkursu. Dawid Kubacki, który zmienił słabo skaczącego Piotra Żyłę, skakał bardzo słabo na treningach, ale w kwalifikacjach poszło mu lepiej – 115 metrów pozwoliło wywalczyć awans. Cel spełnili też Maciej Kot (118 m) i Paweł Wąsek (117 m), choć obaj nie mogli być na pewno w pełni zadowoleni ze swoich prób. Nie porwali też Kamil Stoch skoczył 117,5 metra i był 27. Oraz Kacper Tomasiak lądował dwa metry dalej i był 19.
Polskie pary: Tomasiak – Kot, Stoch – Ortner, Wąsek – Miziernych, Kubacki - R. Kobayashi.
Stefan Leśniowski










