20.12.2025 | Czytano: 979

MPJMł. Miłe złego początki

Juniorzy młodsi Podhala rozgrywają swoje domowe mecze w Sanoku. To też dlatego, że drużyn a składa się z zawodników tych dwóch miast.



 
Połączona drużyna szybko objęła prowadzenie, bo już w 25 sekundzie. Potem na następne trafienie czekaliśmy do 13 minuty. Wówczas gdańszczanie wykorzystali grę w liczebnej przewadze. Gospodarze szybko odpowiedzieli i na przerwę schodzili z przewagą jednej bramki. Tercja wyrównana, strzałach 9:8.
 
Na początku drugiej tercji przybysze znad morza doprowadzili do wyrównania i trwało przeciąganie linii, kto pierwszy zdobędzie kolejnego gola. Zdobył Stoczniowiec. W trzeciej tercji również skuteczniejszy był zespół znad morza. 60 sekund przed końcem szkoleniowiec Podhala zdecydował się na wycofanie bramkarza.  Ten manewr nie powiódł się i komplet punktów pojechał do Gdańska.
 
 MMKS Podhale Nowy Targ – Stoczniowiec Gdańsk 2:4  (2:1, 0:2, 0:1)  
1:0 K. Suchecki – Bator (0:25)
1:1 Kaczyński – Urban – Sosnowski (12:23 w przewadze)
2:1 Bator – K. Suchecki (16:52)
2:2 Sosnowski – Jarząbkiewicz (21:23)
2:3 Powajbo – Gromadzki – Tycjan Pańko Drzewucki (32:45)
2:4 Powajbo – Ścisłowski (49:35)
MMKS Podhale: Góra  –Paszkiewicz, Robel, Bator, K. Suchecki, Radwański – Bocheński, Milczanowski, Ślusarek, Kłodowski, Mateja – Siwy, Walicki, Siaśkiewicz, Zubek, Gruszecki. Trener Krzysztof Ząbkiewicz.
Stoczniowiec: Nawrot – Kaczyński, Urban, Powajbo, Śmigielski, Ścisłowski – Pozauć, Tomir Pańko Drzewucki, Sosnowski, Jarząbkiewicz, Sosnowski – Gromadzki, Tycjan Pańko Drzewucki, Kruszyński, Pietrzak, Skawiński, Trener Paweł Zwoliński.
 
Stefan Leśniowski
 
 
 

Komentarze







reklama