19.12.2025 | Czytano: 837

PŚ. Aleksandra Król-Walas po raz dziesiąty w karierze na „pudle”

Aleksandra Król-Walas zajęła drugie miejsce w zawodach Pucharu Świata w slalomie gigancie równoległym we włoskiej Carezzie. Polka w wielkim finale zmierzyła się z Sabine Payer, lecz ostatecznie uległa Austriaczce.


 
W kwalifikacjach Polka była czwarta. Blisko awansu do 1/8 finału były Maria Bukowska-Chyc (17 miejsce) i Olimpia Kwiatkowska (18), którym zabrakło 0,12 i 0,21 sekundy. W rundzie pucharowej nowotarżanka  pokonała Niemkę Cheyenne Loch (o 0,22 sek.) i Włoszkę Lucię Dalmasso (o 0,07). W rywalizacji o finał zmierzyła się z najszybszą zawodniczką kwalifikacji, tegoroczną wicemistrzynią świata w tej konkurencji i zdobywczynią Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie, Japonką Tsubaki Miki. Walka trwała do samego końca i minimalnie szybsza - o 0,04 sek. - okazała się Polka. W finale nasza snowboardzistka zmierzyła się z Austriaczką Sabine Payer, popełniła błąd na początku wyścigu i przegrała zdecydowanie o 0,36. Mały finał wygrała Miki przed Czeszką Zuzaną Maderovą.
 
To pierwsze podium PŚ 35-latki w sezonie 2025/26 i zarazem dziesiąte w karierze. Do tej pory najlepszym rezultatem Król-Walas w trwającym cyklu była ósma lokata osiągnięta w Cortinie d’Ampezzo.
 
Mężczyźni w biało –czerwonych barwach  się nie popisali. Michał Nowaczyk był 37., Oskar Kwiatkowski 38., a Andrzej Gąsienica-Daniel wypadł z trasy. Całe podium zajęli Włosi. Triumfował Ronald Fischnaller przed Aaronem Marchem, a trzeci był Mirko Felicetti po pokonaniu Austriaka Andreasa Prommeggera.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama