13.12.2025 | Czytano: 1279

EPN. Strzelano tylko w pierwszych dwóch tercjach

W Budapeszcie trwa Europejki Puchar Narodów. Wczoraj biało- czerwoni ograli Francuzów w karnych. Dzisiaj po raz 62 w historii zmierzyli się z Włochami.



 
Biało-czerwoni z Włochami wygrali po raz 33 wygrane, zanotowali cztery remisy, a 25 razy lepsi byli lutowi gospodarze igrzysk olimpijskich.  Bilans bramkowy 193:159.
 
Polacy źle rozpoczęli spotkanie. Szybko na ławkę kar powędrował Kacper Maciaś i był na niej zaledwie 29 sekund. Włosi bardzo szybko wykorzystali przewagę, zaskakują Kielera z prawego bulika. Na szczęście szybko nasza drużyna narodowa odpowiedziała. Akcja wychowanków Podhala przyniosła wyrównania. Wronka wyłuskał krążek, a Łyszczarczyk z korytarza między bulikami wypalił i krążek wylądował w siatce. Za moment Włoch powędrował na ławkę kar, lecz tego handicapu biało –czerwoni nie wykorzystali. Gdy zespoły grały już w komplecie  Polacy wyprowadzili zabójczą kontrę. Do siatki trafił Krzemień.
 
W 25 minucie Włosi popełnili błąd zmiany i zmuszeni byli grać w osłabieniu. Reprezentacja Polski to wykorzystała. Paś znalazł lukę między parkanami golkipera.  Cztery minuty później znowu była radość w polskim  obozie. Jarosz odebrał krążek za włoską bramką i zagrał do Lewandowskiego, który nie dał szans  bramkarzowi na skuteczną interwencję. Włosi rzucili się do obrabiania strat i przed przerwą zmniejszyli straty do dwóch goli.
 
W trzeciej tercji mało było klarownych sytuacji. W końcówce Włosi mocno przycisnęli, wycofali też bramkarza, ale nawet ten manewr nie przeniósł zdobyczy bramkowej.  
 
Włochy – Polska 2:4 (1:2, 1:2, 0:0)
1:0 Segafredo – Di Tomaso – Frycklund (2:43 w przewadze)
1:1 Łyszczarczyk – Wronka (7:52)
1:2 Krzemień – Hoffman – Kacper Maciaś (13:15)
1:3 Paś – Wronka – Jaśkiewicz (25:19 w przewadze)
1:4 Lewandowski – Jarosz (29:56)
2:4 Spondberg – Ireullo (36:58)
Polska: Kieler (Studziński) – Górny, Naróg, Michalski, Kiełbicki, Krężołek – Biłas, Schafer, Wronka, Paś, Łyszczarczyk – Wanacki, Jaśkiewicz, Hofman, Jarosz, Brynkus – Bizacki, Kacper Maciaś, Lewandowski, Krzemień, Ślusarczyk.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama