Kamil Stoch dość niespodziewanie przepadł w piątkowych kwalifikacjach. W konkursie wystąpili za to Kacper Tomasiak, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Paweł Wasek.
Pierwszy na belce pojawił się Kot, który skoczył 120,5 m i zabrakło go w finałowej trzydziestce. Przepadł też Wąsek, skacząc w miarę dobrych warunkach jedynie 122 m. Dużo lepiej zaprezentowali się Kubacki i Żyła. Pierwszy wylądował na 123 m, a drugi o 0,5 m dalej. Ten drugi był najwyżej sklasyfikowanym z naszych reprezentantów , dopiero na 17. pozycji. Awans po próbie na 122 m zapewnił sobie także Tomasiak, zajmując na półmetku 27. lokatę. Zachwycił za to Domen Prevc. Słoweniec pofrunął na 136 m i to on był liderem.
Tomasiak w drugiej próbie skoczył 123 m w bardzo trudnych warunkach, dzięki czemu poprawił swoją pozycję z pierwszej serii. Znacznie gorzej zaprezentował się Kubacki, który osiągnął jedynie 119 m. Ponownie bardzo dobry skok oddał Żyła ( 126,5 m). Zajął 14. miejsce. Na skoczni bezkonkurencyjny okazał Domen Prevc.
Stefan Leśniowski










