28.11.2025 | Czytano: 1486

THL. Hit zawiódł (+tabela)

Potworny ścisk w tabeli. Każda kolejka przynosi przetasowania, bo różnice punktowe są minimalne. Choćby dzisiejsza, w której oświęcimianie spadli na szóstą pozycję.



 
W oświęcimskiej ekipie spotkanie w Tychach odbija się wszystkim czkawką. Po drugiej tercji goście prowadzili 3:1 i wydawało się, że wszystko mają pod kontrolą, a tymczasem złapali kary i zjechali z lodu pokonani. Dodatkowo  Martin Kasperlik za faul na Marku Vittanenie oraz Heikinen zostali zdyskwalifikowanie przez Komisarza Ligi Martę Zawadzką i nie wystąpili w meczu z GKS-em Katowice.  Lukash Matthews, Joe Morrow, Reece Scarlet – trzej czołowi obrońcy leczyli kontuzje i powoli wracają do treningów, ale ich występ w najbliższych meczach nadal stoi pod znakiem zapytania.
 
Hokeiści GKS-u Katowice po porażce 1:7 w Tychach przez kilka dni czuli się nieswojo i na dodatek mieli pauzę. A potem wybrali się do Karwiny na spotkanie z JKH GKS-em i właściwe zareagowali. Dzisiaj było podobnie. Hit kolejki nie porwał kibiców i to nie tylko dlatego, że miejscowi musieli uznać wyższość ekipy Jacka Płachty. Po prostu zabrakło fajerwerków. Oświęcimianie przegrali trzeci mecz z rzędu.
 
W  meczach z udziałem STS-u Sanok można w ciemno  wytypować zwycięzcę. W dodatku hokeiści z Podkarpacia wybrali się z wizytą do lidera, ale… Dzielnie się trzymali aż do 37 minuty. Dopiero wtedy sosnowiczanie otwarli wynik spotkania.  
 
Hokeiści GKS-u Tychy po wyczerpujących trzech bojach, mocno podbudowani zdobyciem Superpucharu Polski wybierali się do Torunia. Przekonali się, że tam jest nadzwyczaj trudno. Przegrywali po 20 minutach gry, ale w drugiej tercji zdobyli dwa gole i taki stan utrzymywał się do 60 minuty. Wtedy torunianie wycofali bramkarza i zdołali wyrównać. Jednak już po 31 sekundach dogrywki musieli zjechać z lodu pokonani.
 
Pod Wawelem miejscowi dobrze zaczęli, od prowadzenia, ale potem zbyt często odwiedzali ławkę kar i utratą goli. Trener Krystian Dziubiński w końcówce wycofał bramkarza, ale ten manewr się nie powiódł i Mroczkowski skierował krążek do pustej bramki.  
 
 
Unia Oświęcim – GKS Katowice 1:3 (0:2, 0:0, 1:1)
0:1 Lundegard (3:04), 0:2 Michalski (13:50), 1:2 Morrow (51:24), 1:3 Wronka (57:44)
 
Comarch Cracovia – Polonia Bytom 2:4  (2:1, 0:2,
1:0 Tiala (10:38),  1:1 Bujalski (16:04), 2:1 Maki (19:46),2:2 Sawicki (20:550, 2:3 Bujalski (32:49), 2:4 Mroczkowski (59:03 do pustej)
 
KH Energa Toruń -  GKS Tychy 2:3 D (1:0, 0:2, 1:0; 0:1)
1:0 Worona (7:18 w przewadze), 1:1 Łyszczarczyk (30:55), 1:2 Bryk (35:46), 2:2 Sedlak (59:08 gra bez bramkarza), 2:3 Pociecha (60:31)
 
Zagłębie Sosnowiec – STS Sanok 4:0 (0:0, 1:0, 3:0)
1:0 Bernacki (36:54), 2:0 Biłas (46:16),  3:0 Gromadzki (58:53), 4:0 Nahunko (59:30)
 
    Mecze Punkty Z Zdk P Pdk Bramki
1 Zagłębie Sosnowiec 21 44 13 2 5 1 86:52
2  GKS Katowice 20 40 11 1 6 2 62:48
3 GKS Tychy (m, p) 20 39 11 3 6 0 75:45
4 Energa Toruń 22 38 11 1 8 2 97:74
5 JKH GKS Jastrzębie 21 38 9 4 5 3 67:49
6 Unia Oświęcim 21 37 11 1 7 2 78:53
7 Polonia Bytom (b) 22 32 9 2 10 1 67:59
8 Comarch Cracovia 20 14 3 2 14 1 44:88
9 STS Sanok 21 0 0 0 21 0 29:137
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama