A Polacy? W pierwszej serii dostarczyli emocji i to nie tylko Kamil Stoch oraz Kacper Tomasiak. Paweł Wąsek, Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła skoczyli niemal w to samo miejsce (118,5, 119 i 119 metrów) i cały czas kręcili się na granicy awansu do drugiej serii. Skończyło się tak, że Żyła oraz Kubacki byli ostatnimi dwoma, którym się udało (29. i 30.), a Wąsek pierwszym, który nie zdołał (31.). Zaś co do dwójki naszych liderów, dalej skoczył Stoch, 122,5 metra. Jednak choć przebił Tomasiaka o 1,5 metra, to uczynił to w lepszych warunkach. Tomasiak finiszował pierwszą serię na 18. lokacie, a Stoch był 20.
W drugiej serii Kubacki oraz Żyła poprawili się minimalnie, bo o jedną pozycję (28. i 29. miejsce). W Lillehammer dwukrotnie lepszy był Stoch, a w Falun dwa razy lepszy okazał się Tomasiak. 18-latek w drugiej serii też skoczył krócej od weterana (124,5 metra, a Stoch 125,5). Jednak warunki dziś lepsze w obu wypadkach miał trzykrotny mistrz olimpijski i właśnie to sprawiło, że Tomasiak był lepszy o 0,5 punktu! Co więcej, obaj nieco poprawili się względem pierwszej serii. Młodszy z Polaków skończył na 15. miejscu, a starszy na 16. pozycji.
Wyniki
1. Anże Lanisek (Słowenia) - 129 m i 128,5 m - 262,9 pkt
2. Stefan Embacher (Austria) - 128,5 m i 129 m - 259,9 pkt
3. Domen Prevc (Słowenia) - 129 m i 129 m - 258,7 pkt
4. Daniel Tschofenig (Austria) - 127 m i 129 m - 256,6 pkt
5. Jan Hoerl (Austria) - 125 m i 126,5 m - 252,2 pkt
15. Kacper Tomasiak (Polska) - 121 m i 124,5 m - 234,3 pkt
16. Kamil Stoch (Polska) - 122,5 m i 125,5 m - 233,8 pkt
28. Dawid Kubacki (Polska) - 119 m i 120,5 m - 217,4 pkt
29. Piotr Żyła (Polska) - 119 m i 121,5 m - 216,6 pkt
31. Paweł Wąsek (Polska) - 118,5 metra - 109,3 pkt
Stefan Leśniowski










