25.10.2025 | Czytano: 3011

II liga. Nam strzelać nie kazano (+zdjęcia z Chojnic)

Chojniczanka przystąpiła do rozgrywek z jasnym celem - walka o powrót na zaplecze Ekstraklasy. W poprzednich rozgrywkach zespół z Pomorza znalazł się w strefie barażowej. Cel „Ekstraklasa” nie został osiągnięty.

Fot. Wojciech Piepiorka/Weekend FM


 
W obecnym sezonie Chojniczance nie idzie najlepiej, ale sytuacja jest dynamiczna. Drużyna jest w strefie spadkowej,  a jej ostatnie wyniki są mieszane – dwie porażki, dwa remisy i jedno zwycięstwo w zaległym meczu ograła Hutnika.  W ostatnich tygodniach klub zatrudnił nowego trenera, Marka Brzozowskiego. Zwycięstwa potrzebne są Chojniczance jak rybie woda. Czy atut własnego boiska, kibice - sprawiają, że gospodarze mają szanse na poprawę sytuacji w ligowej tabeli, nawet z tak wyżej notowanym przeciwnikiem?
 
A Podhale?  Należy do drużyn, które częściej dzielą się punktami niż wygrywają. Nowotarżanie  mają problemy z utrzymaniem ciągłości formy w trakcie meczu. W ostatniej kolejce na własne życzenie zremisowało z Sandecją, chociaż  miało wszystko w  swoich rękach, ale jeden błąd okazał się zbyt kosztowny. Kosztował górali utratę dwóch punktów.  W Chojnicach kolejny remis po stronie podopiecznych Tomasza Kuźmy.  
 
To gospodarze w pierwszej częściej byli w posiadaniu piłki  i  częściej zagrażali bramce Styrczuli.  Już w 7 minucie świetną  okazję zmarnował  Eizenchart, który  otrzymał  idealnie w tempo podanie od Bąkiewicza, ale z bliska przeniósł piłkę nad poprzeczką.  Kolejna sytuacja dla gospodarzy miała kilka minut później. Dalekie wysokie podanie trafiło do Sabali, ale ten  z bliska nieczysto  trafił w piłkę. Z kolei Juchymowycz oddał celny strzał, ale na posterunku był Styrczula.  Strzał Koziny został zablokowana, a dobitka Guilherme minęła światło bramki.  Piłkę jak na tacy otrzymał Sabala, ale uderzył bardzo niecelnie. Goście kilka razy przedostali się pod bramkę strzeloną przez Primela, ale w najgroźniejszej sytuacji wyręczył go Goliński, który niemal z  linii bramkowej wybił groźny strzał Celemęckiego.  
 
W drugiej połowie również nie doczekaliśmy się gola. Ta połowa nie różniła się od pierwszej Na lepszej drodze do zdobycia gola byli gospodarze W 49 min.  Kozina był sam na sam ze Stryczulą, ale bramkarz górali był górą.  Kozina jeszcze wycofał piłkę, która po uderzeniu zatańczyła na linii bramkowej. 82 min. Kamiński nie opanował piłki w dogodnej sytuacji.  W 95 min. zakotłowało się pod bramką gości. Próbował Żywicki, ale został  zablokowany, a  atomowe uderzenie Guilherme było niecelnie. Goście mieli dwie sytuacje, obi Vaclavik. za pierwszym razem piłka pofrunęła nad bramką, a drugi strzał był również niecelny
 
Chojniczanka Chojnice – NKP Podhale Nowy Targ  0:0
Chojniczanka: Primel – Bykow (70 Tkocz), Juchymowycz, Goliński, Eizenchart (80 Gutowski), Olejnik (59 Żywicki), Szibata (59 Szczepanek), Guilherme, Bąkowicz, Kozina (80 Kamiński), Sabala. Trener Marek Brzozowski.
NKP Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Salak, Pena, Vaclavik, Cielemęcki (70 Hamed\), Rubiś (59 Mikołajczyk), Purcha (59 Lipień), Kurzeja (90+1 Giel), Chojecki. Trener Tomasz Kuźma.
 
Stefan Leśniowski
Fot. Wojciech Piepiorka/Weekend FM

Komentarze







reklama