Rywal Podhala trzykrotnie bił się w barażach o awans do pierwszej ligi – 2020/21, 2023/24 i 2024/25. W ostatnim sezonie baraż przegrał ze Stalową Wolą. Drużyna z Kalisza w sezonie 2023/24 zajęła w drugiej lidze najwyższe, trzecie miejsce. To przeciwnik ograny w tej klasie rozgrywkowej i nie złożyła broni w walce o wyższą klasę rozgrywkową. Najwyższy sukces klubu, to ½ finału Pucharu Polski w sezonie 2023/24.
W pierwszej połowie zespołem sprawiającym lepsze wrażenie byli gospodarze. Lepiej zakładali pressing, a Kalisz miał problemy z utrzymaniem piłki. Wrażenia artystyczne w tej dyscyplinie sportu się nie liczą, ale to co w sieci, a pierwsi do nie trafili goście. Pomógł im w tym Voszko, któremu piłka odbiła się od piersi i rywal wpakował ją do bramki. W doliczonym czasie defensywa przyjezdnych się nie popisała po zamieszaniu, które powstało po wykonanym rzucie rożnym i Kumorek z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.

Do 60 minuty nic ciekawego nie działo się na boisku. Wiało nudą. Dopiero cztery zmiany w Podhalu uaktywnili zespół, który atakował dążąc do zdobycia zwycięskiej bramki.
Momenty były
2 – dwa rzuty rożne dla Podhala, ale bez efektów bramkowych.
5 - Rubiś zakręcił obrońcami gościł, zagrał do Chojeckiego, ale ten nieczysto trafił w piłkę. Obrońca głową wybił futbolówkę.
13 – kapitalne rozegranie rzutu rożnego, po uderzeniu Voszko piłka została zablokowana i trafiła do Cielemęckiego, który nie trafił w światło bramki.
16 – Cielemęcki strzelał z dystansu, Krakowiak „wypluł” piłkę, ale żaden z piłkarzy Podhala nie zdążył z dobitką.
32 GOL! 0:1 – Danielak zagrał prostopadłe do Putno, ten uciekł prawą stroną defensywie Podhala, uderzył po długim rogu i trafił w słupek. Piłka odbiła się i Voszko powinien futbolówkę wybić, a trafił w Banasiaka.
41 – Rubiś wrzucił piłkę na 11 metr i uderzenie Cielemęckiego fantastycznie obronił Krakowiak.
45+2 – GOL! 1:1 – dośrodkowanie Puchy z rogu i niefrasobliwość w defensywie gości wykorzystał Kumorek głową skierował piłkę do siatki
54 – dobra akcja Putno, po której było groźnie pod bramką Styrczuli.
59 – Kurzeja spudłował z dobrej okazji.
64 – dobra okazja Marcinho.
67 – strzał Pena zablokowany
68 – Michota zatrudnił Krakowiaka, a za chwilę Kurzeja stanął przed kolejną szansą.
76 – kapitalna interwencja Białczyka, który zatrzymał w polu karnym Pena.
88 – Pena wybija piłkę niemal z linii bramkowej.
90+2 – Kumorek ostemplował słupek.
NKP Podhale Nowy Targ – KKS 1925 Kalisz 1:1 (1:1)
0:1 Banasiak (Putno) 32
1:1 Kumorek (Purcha) 45+2 głową po dośrodkowaniu z rogu.
NKP Podhale: Styrczula – Michota, Voszko (60 Salak), Kumorek, Rubiś (60 Pena), Vaclavik (60 Mikołajczyk), Chojecki, Seweryn, Purcha, Kurzeja (90 Niedziałkowski), Cielemęcki (60 Marcinho). Trener Tomasz Kuźma.
KKS: Krakowiak – Gawlik, Staszak, Cierpka (88 Zdybowicz), Danielak (74 Zając), Putno, Paszkowski, Białczyk, Kieliba, Zawistowski ( 65 Flak), Banasiak (65 Flisiuk). Trener Michał Gościniak.
Stefan Leśniowski
Foto Maciej Gębacz










