0:1 Pochroń (rzut karny)
1:1 Chorążak
2:1 Topór
Składy:
Skalni Zaskale: Jaróg, Gacek, Topór, Czajkowski, Chorążak, Łęczycki, Józefczak, Majewski, Jamrozowicz, Łukaszczyk, Sternal
Rezerwowi: Strug, Pawlikowski, Rusnak, Pawelec, Niedośpiał, Lubelski, Cieślikowski, Sowa, Chorążak J
Watra II Białka Tatrzańska: Okas J, De Oliveira, Nowobilski, Kostrzewa, Mroszczak, Rabiański A, Pochroń, Bryja, Groń, Rabiański P, Okas D
Rezerwowi: Kobal, Czajkowski, Remiasz T, Trzop, Nowobilski F
Sytuacje meczowe:
25’ GOL! – w polu karnym faulowany jest zawodnik Watry. Pewnym wykonawcą karnego jest Pochroń
35’ GOL! - Chorążak otrzymuje piłkę na 5 metrze i strzela celnie pod poprzeczkę
44’ GOL! – Topór dostaje piłkę 5 metrów od bramki i pokonuje bramkarza
Piłkarze z Zaskala się nie zatrzymują. Pierwsza odsłona do dominacja gospodarzy którzy powinni prowadzić większą różnicą bramek jednakże piłkarze Skalnych strzelali w słupki i porzeczkę bramki przeciwnika. W przerwie meczu kapitan przyjezdnych zgłosił sędziemu zawodów kontuzje aż czterech zawodników, co spowodowało że drużyna gości została zdekompletowana. Mimo iż w protokole meczowym byli wypisani inni zawodnicy nie znaleźli się oni fizycznie na boisku. Wobec powyższego sędzia nie dokończył meczu a o ostatecznym wyniku zadecyduje OZPN w Nowym Targu.
Bór Dębno – Unia Naprawa 5:0 (2:0)
1:0 Chmielak ( as. Brynczka)
2:0 Myśliwiec ( rzut karny)
3:0 Grzywnowicz
4:0 Kozioł ( as. Chmielak)
5:0 Myśliwiec ( as. Szlembarski)
Składy:
Bór Dębno: Markowicz, Potoczak K, Gąsiorek, Klamerus A, Guroś M, Brynczka, Kozioł, Potoczak M, Chmielak, Szlembarski, Myśliwiec
Rezerwowi: Guroś K, Klamerus A, Grzywnowicz M
Unia Naprawa: Jąkała, Żegleń, Drobny, Białoński, Masłowski, Wantulok, Masłowiec K, Muzychuk, Janiak, Święchowicz M, Proszek
Rezerwowi: Ponicki, Nowak, Kulka, Horobei, Święchowicz T, Buksa, Leśniak, Daleki
Sytuacje meczowe:
9’ GOL! – Brynczka podaje do Chmielaka który pakuje piłkę do siatki
20’ – Myśliwiec strzela delikatnie nad poprzeczką
24’ GOL! – w polu karnym faulowany jest Myśliwiec. Sam poszkodowany zamienia karnego na gola
36’ - rajd Szlembarskiego kończy się strzałem w boczną siatkę
46’ GOL! – Myśliwiec uderza z dystansu a piłkę odbitą od poprzeczki pakuje do bramki Grzywnowicz
50’ – Klamerus uderza z dystansu w poprzeczkę
68’ – Brynczka strzela z 10 metra ale piłkę z linii bramkowej wybija obrońca Unii
69’ GOL! – rzut rożny wykonuje Chmielak a piłkę dobija Kozioł
81’ GOL! – Szlembarski wrzuca na głowę Myśliwca który nie daje szans bramkarzowi
To było jednostronne widowisko. Unia przez całe spotkanie nie stworzyła groźnej sytuacji a ich zawodnicy tylko biernie przyglądali się jak piłkę rozgrywają miejscowi. Gospodarze dominowali w każdym aspekcie gry i kontrolowali tempo meczu. Skutecznie przechodzili przez defensywę rywali i skutecznie zamieniali je na bramki.
Lawina Spytkowice – Luboń Skomielna Biała 4:0 (1:0)
1:0 Filipek
2:0 Borzęcki ( as. Filipek)
3:0 Borzęcki
4:0 Filipek
Składy:
Lawina Spytkowice: Szklarz T, Kołodziejczyk, Sutor, Gromczak, Borzęcki, Rzeszótko, Saleh, Sobczak, Dudek, Filipek, Polak
Rezerwowi: Szklarz M, Trybuła, Brandys, Łaciak, Sopata, Żądło, Chodorowicz, Mach, Grudnik
Luboń Skomielna Biała: Kołpak K, Chorzępa, Frost, Mrożek, Stachnik, Stefaniak, Polaniak M, Kołpak J, Plewa, Polaniak Ł, Kamiński
Rezerwowi: Kołodziejczyk P Tupta, Rzepiela, Duda, Bal, Paś, Pajor, Stefaniak, Kościelniak
Sytuacje meczowe:
5’ – Dudek strzela do pustej bramki ale się myli
18’ GOL! – po kombinacyjnej akcji gospodarzy Filipek celnie strzela
67’ GOL! – prostopadła piłka od Filipka do Borzęckiego i ten pewnie trafia
73’ GOL! – indywidualna akcja Borzęckiego który technicznym strzałem nie daje szans bramkarzowi
90’ GOL! – Filipek pewnym strzałem ustala wynik meczu
Pewne zwycięstwo odnieśli piłkarze Lawiny w spotkaniu z Luboniem. Gospodarze wygrali wysoko strzelając cztery gole. Wielkie gratulacje dla drużyny – mówi trener Lawiny Franciszek Gacek. Zawodnicy wykonali świetnie założenia przed meczem o czy świadczy wynik. Brawo też dla gości bo mimo wszystko walczyli do samego końca.
Niestety mecz przegraliśmy na własne życzenie - niech to bedzie impuls do lepszej i cięższej pracy - ocenia trener Lubonia Marek Hodana. Drużyna gospodarzy była bardziej zdeterminowana do strzelania bramek i to robiła po naszych stratach. Niestety musimy bardziej popracować nad fazą przejściową do bronienia. Mimo złego wyniku jestem zbudowany fragmentami gry gdzie potrafiliśmy długi czas utrzymać się przy piłce na połowie przeciwnika. Drużynie przeciwnika gratuluję wygranej a swojej - głowa do góry i pracujemy dalej.
Czarni Czarny Dunajec – Jarmuta Szczawnica 3:3 (1:1)
0:1 Melnyk
1:1 Wesołowski
2:1 Miętus ( as. Pająk)
2:2 Ohiienko
2:3 Melnyk
3:3 Kulman
Składy:
Czarni Czarny Dunajec: Slesarchuk, Stopka-Studencki, Miętus, Cikowski, Shcherban, Żuchowski, Kulman, Wesołowski B, pająk, Wiśniewski, Madziar
Rezerwowi: Buk, Stołowski, Bukowski, Tylecki, Kraus, Strączek, Wesołowski H
Jarmuta Szczawnica: Ihnatienko, Magda, Liashenko, Melnyk, Kubowicz, Urban, Głąb, Kozub Artem, Styrylski, Kozub Artur, Ohiienko
Rezerwowi: Schreiner, Kącik, Leszko, Zabrzeski
Sytuacje meczowe:
11’ – Żuchowski uderza piłkę z głowy w poprzeczkę, kontratak gości kończy się strzałem Głąba również w poprzeczkę
24’ GOL! – piłkę otrzymuje Melnyk i celnie strzela tuż przy słupku
38’ GOL! – Miętus strzela z 16 metrów, do odbitej piłki dobiega Wesołowski i wyrównuje stan meczu
47’ GOL! – Pająk zagrywa do Miętusa i ten strzela celnie z 10 metrów po ziemi
48’ GOL! – potężne uderzenie z 30 metrów Ohiienki, piłka odbija się od poprzeczki i pleców bramkarza wpadając do bramki
78’ GOL! – indywidualna akcja Melnyka który mija obrońców i strzela celnie przy słupku
79’ GOL! – Kulman otrzymuje piłkę i uderza w samo okienko nie do obrony
Świetny mecz okraszony 6 golami oglądali kibice w Czarnym Dunajcu. Mecz był szybki z dużą dozą waleczności. Goście dwa razy wychodzili na prowadzenie a miejscowi wyrównywali wynik spotkania. Mieliśmy spore kłopoty kadrowe w pierwszej jedenastce a w bramce bronił zawodnik z pola – opisuje trener Jarmuty Grzegorz Borucki. Pomimo tego zagraliśmy dobry mecz, nie odstawialiśmy nogi a chłopaki zostawili kawał serduch na boisku. Strzelaliśmy też pięknie bramki, ale tez traciliśmy je po naszych błędach. Gospodarze grali prostymi środkami i przynosiło to efekty. Tak naprawdę mecz mógł potoczyć się różnie. Akcje były z obu stron. Gratuluję tak naszej drużynie jak i przeciwnikom.
To był mecz walki z lekką przewagą z naszej strony – ocenia trener gospodarzy Bolesław Wesołowski. Goście umiejętnie się bronili i wyprowadzali groźne kontrataki. Ogólnie mecz mógł się potoczyć w jedną i drugą stronę. W sumie wynik jest sprawiedliwy.
Skawianin Skawa – Gronik Gronków 2:0 (0:0)
1:0 Sendor
2:0 Sendor (rzut karny)
Składy:
Skawianin Skawa: Siepak, Sendor, Ziobro, Kosek, Żądło, Bibro, Jurzec, Gackowiec, Bogdał, Rapacz, Bielarczyk
Rezerwowi: Wójciak T, Wójciak P, Czyszczoń, Miłek, Chyła, Lubiński P, Lubiński M, Gromala
Gronik Gronków: Szaflarski, Rychtarczyk, Ożański Sz, Kopeć, Kowalczyk, Kamiński, Groński, Baran, Janasik, Ożański A, Machajda
Rezerwowi: Majerczak, Brynczka, Marusarz, Zarycki, Kasperek, Faron
Sytuacje meczowe:
50’ GOL! – obrońca wybija piłkę pod nogi Sendora który z okolic 20 metrów trafia w poprzeczkę a piłka od pleców bramkarza wpada do bramki
66’ – druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla P. Wójciaka
68’ GOL! – Kosek jest faulowany w polu karnym za który drugą żółta kartkę i w konsekwencji czerwoną ogląda Groński. Karnego pewnie wykorzystuje Sendor
90+5’ – druga żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymuje Sendor za odkopnięcie piłki
Po trzech zwycięstwach z rzędu Gronik musiał uznać zwycięstwo piłkarzy ze Skawy. Gospodarze mieli przewagę na boisku a bohaterem i ojcem zwycięstwa okazał się Sendor strzelec dwóch goli.
To był mecz walki do pierwszej bramki – ocenia trener Gronika Maciej Fryźlewicz. Boisko było bardzo ciężkie do gry piłką, myślę że jeszcze niejedna drużyna straci punkty w Skawie. Jestem zły po tym meczu, mam nadzieję że moi zawodnicy również i czekam na ich reakcje. W tym meczu nic nie funkcjonowało tak jak powinno, dużo błędów indywidualnych oraz błędy sędziego. Finalnie jeśli nie strzela się żadnej bramki to nie da się wygrać meczu i sami jesteśmy sobie winni. Gratulacje dla Skawy.
Dzisiaj w Skawie zobaczyłem piękna grę oraz zaangażowanie przez ponad 90 minut moich podopiecznych na każdym centymetrze boiska - omawia trener Skawianina Damian Buksa. Jestem dumny iz rośniemy jako drużyna z każdym treningiem i meczem. W mikorocyklu poprzedząjacym dzisiejsze spotkanie pracowaliśmy nad zachowaniami zarówno indywidualnymi jak i formacyjnym, i aby być skutecznym oraz nie traacić głupich bramek jak do tej pory. Drużyna z Gronkowa to bardzo dobry zespół, tym bardziej cieszy nasza dyspozycja i fakt że potrafiliśmy tworzyć dużą ilość sytuacji przez całe spotkanie - dwie poprzeczki i nie podyktowany ewidentny rzut karny. Mecz mógł się podobać. Jeszcze raz dziękuję drużynie za ten mecz, przeciwnikom życzę powodzenia w lidze.
Zawrat Bukowina Tatrzańska – GKS Łapsze Niżne 5:0 (1:0)
1:0 Ustupski ( as. Kassowski)
1:0 Chowaniec ( as. Ustupski)
2:0 Buńda (as. Kassowski)
3:0 Buńda
4:0 Chowaniec G
Składy:
Zawrat Bukowina Tatrzańska: Bużek, Kuchta W, Świder, Janczy, Kuchta J, Chowaniec K, Rzadkosz, Leśniewicz, Buńda, Ustupski, Kassowski
Rezerwowi: Galica, Gogola, Grela, Chowaniec G
GKS Łapsze Niżne: Handzel B, Fąk K, Jamróz, Kromka, Brynczka, Majerczak, Kowalczyk, Fąk M, Handzel D, Chmiel, Knutelski
Rezerwowi: Szczechowicz
Sytuacje meczowe:
36’ GOL! – Ustupski dostaje piłkę od Kassowskiego na lewej stronie boiska i z 10 metrów z ostrego kąta strzałem pod poprzeczkę zdobywa gola
37’ GOL! – Kassowski przebija piłkę nad obrońcą. Na 16 metr wychodzi Ustupski i zagrywa wzdłuż pola karnego do Chowańca który strzela do pustej bramki
47’ GOL! – Kassowski wywalczył piłkę na 20 metrze i zagrywa prostopadle do Buńdy, który sam na sam strzałem pod poprzeczkę pokonuje bramkarza
55’ GOL! – błąd w wybiciu piłki przez obrońców Łapsz, piłkę przejmuje Buńda który dryblując obrońców wybiega sam na sam i pewnym strzałem strzela gola
85’ GOL! – Grela zagrywa wzdłuż pola karnego do Galicy który strzela prosto w bramkarza. Do odbitej piłki dobiega G. Chowaniec i pakuje piłkę do siatki
Pewne zwycięstwo beniaminka. Zawrat odprawił piłkarzy z Łapsz z bagażem pięciu goli odnosząc swoje drugie zwycięstwo w tym sezonie.
Granit Czarna Góra – Sokolica Krościenko 3:0 (2:0)
1:0 Sz. Kiernoziak
2:0 Sz. Kiernoziak ( as. Sołtys)
3:0 Waksmański ( as. Milon)
Składy:
Granit Czarna Góra: Gogola, Kiernoziak Sz, Milon, Jezierczak, Sarna M, Kiernoziak K, Sarna P, Maryniarczyk, Sztuczka, Sołtys, Waksmundzki
Rezerwowi: Rusnak, Kapołka, Matoniak, Wojeński, Kozioł, Waksmański, Adamiec, Cipta, Bigos
Sokolica Krościenko: Zachwieja, Dyda, Piszczek, Pichniarczyk, Zając, Janc, Batkiewicz M, Pierwoła, Batkiewicz A, Jasiurkowski, Janczura
Rezerwowi: Darlewski, Kurnyta, Gruca, Czubiak, Majkrzak
Sytuacje meczowe:
3’ GOL! – kontra gospodarzy, Sz. Kiernoziak kiwa obronę przeciwnika i celnie strzela po długim rogu
15’ GOL! – Sołtys zagrywa do Sz. Kiernoziaka który kładzie dwóch obrońców i pewnie podwyższa wynik
25’ – długi wyrzut z autu zawodnika Sokolicy, do piłki dochodzi M. Batkiewicz ale piłka po jego strzale ląduje na słupku
60’ – w polu karnym faulowany jest Sz. Kiernoziak. Sam poszkodowany podchodzi do jedenastki ale strzał jego jest nieskuteczny
65’ – druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla zawodnika Sokolicy
67’ GOL! – rzut rożny, Milon zagrywa do Waksmańskiego który strzela celnie pod poprzeczkę
75’ – Matoniak zagrywa do Sołtysa który będąc sam na sam strzela obok bramki
Pewne zwycięstwo odnieśli na własnym terenie piłkarze Granitu. Sokolica w pierwszej połowie niewiele miała do powiedzenia i schodziła do szatni z deficytem dwóch goli. Po przerwie gospodarze podwyższyli wynik i wpuścili na plac młodych zawodników przez co obraz meczu się wyrównał. Wynik jednak nie uległ zmianie.
Robert Siemek, fot. Krzysztof Garbacz
| 1 | KS LAWINA SPYTKOWICE | 4 | 10 | 3 | 1 | 0 | 13:5 |
| 2 | SKALNI ZASKALE | 3 | 9 | 3 | 0 | 0 | 9:0 |
| 3 | GRONIK GRONKÓW | 3 | 9 | 3 | 0 | 0 | 6:0 |
| 4 | BÓR DĘBNO | 4 | 7 | 2 | 1 | 1 | 11:5 |
| 5 | ZAWRAT BUKOWINA TATRZAŃSKA | 4 | 7 | 2 | 1 | 1 | 13:8 |
| 6 | KS LUBOŃ SKOMIELNA BIAŁA | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 10:5 |
| 7 | GRANIT CZARNA GÓRA | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 3:1 |
| 8 | CZARNI CZARNY DUNAJEC | 4 | 5 | 1 | 2 | 1 | 14:15 |
| 9 | JARMUTA SZCZAWNICA | 4 | 3 | 0 | 3 | 1 | 7:8 |
| 10 | SKAWIANIN SKAWA | 3 | 1 | 0 | 1 | 2 | 7:10 |
| 11 | SOKOLICA KROŚCIENKO N/DUNAJCEM | 2 | 1 | 0 | 1 | 1 | 3:7 |
| 12 | WATRA BIAŁKA TATRZAŃSKA II | 2 | 0 | 0 | 0 | 2 | 1:8 |
| 13 | GKS ŁAPSZE NIŻNE | 4 | 0 | 0 | 0 | 4 | 0:12 |
| 14 | UNIA NAPRAWA | 3 | 0 | 0 | 0 | 3 | 0:13 |










