25.03.2024 | Czytano: 573

Dzieci z Szaflar zdobywają medale w Nowym Sączu (+zdjęcia)

W sobotę w Nowym Sączu odbyły się niezwykle emocjonujące zawody Dexters Cup, zorganizowane przez Małopolski Związek Jiujitsu. Nie zabrakło tam reprezentacji Podhale Grappling Academy, którzy powrócili z imprezy z pokaźnym dorobkiem medali, czyniąc nasz region dumnym.

Najmłodszym wojownikiem, który stawił czoła rywalizacji, był siedmioletni Nicodem Mirga. Pomimo że nie udało mu się zwyciężyć w swoich walkach, zaliczył swój pierwszy dzielny start w kategorii U10 -34kg, zyskując cenne doświadczenie.

Następnie na matę wkroczyła jedyna dziewczyna reprezentująca naszą grupę - Magdalena Brandys. Startując w kategorii dziewcząt U12 -40kg, wywalczyła brązowy medal, pomimo że przegrała swoje dwie walki na punkty. Jej determinacja i zaangażowanie na pewno będą inspiracją dla innych dziewcząt trenujących BJJ.

W dalszej części rywalizacji swoje umiejętności prezentowali starsi uczestnicy. Stanisław Milan, znany jako Stasiu, zdołał zdobyć brązowy medal w kategorii GI +50kg U12 oraz zajął czwarte miejsce w NOGI (bez kimon), choć podium ledwo mu uciekło.

Następnie na matę wkroczył Adrian Kalata, który mimo krótkiego stażu treningowego zdołał wywalczyć brąz w kategorii GI -50kg U14 oraz tak jak wyżej wspomnianemu Stasiowi podium ledwo mu uciekło w NOGI gdzie skończył czwarty.

Nie brakło również emocji w kategoriach starszych zawodników. Natan Mirga zajął drugie miejsce w obu kategoriach GI i NOGI w -55kg U14, prezentując świetną formę i determinację.

Bracia Głuc, Oskar i Kacper, którzy zapewnili Podhalu trzy medale. Oskar wywalczył złoto w kategorii U16 -60kg po wszystkich wygranych walkach!, podczas gdy Kacper zdobył brąz w -66kg.

Ostatnią emocjonującą walką dnia była rywalizacja w kategorii NOGI -60kg U16, gdzie wyżej wspomniany Oskar Głuc i Przemysław Krupa spotkali się w finale po wygraniu swoich innych pojedynków, dając prawdziwą ucztę sportową. Ostatecznie Przemysław zdobył złoto, a Oskar srebro, zamykając podium i pokazując wysoki poziom umiejętności.

Nasi młodzi zawodnicy udowodnili, że Brazylijskie Jiujitsu ma świetną przyszłość w naszym regionie, a ich sukces nie byłby możliwy bez wsparcia i zaangażowania wielu osób - mówi trener Arthur Przybecki. - Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim firmom Malik części samochodowe, Kombinat Treningu, Topdom Nieruchomości, Gorilla import oraz osobom, które przyczyniły się do tego sukcesu, a także panu Damianowi Kalacie za pomoc w zorganizowaniu transportu na ten ważny dla naszej grupy wyjazd. Dziekujemy również pani fotograf Johanna Solt która cały dzień robiła zdjęcia naszych zmagań. Jesteśmy dumni z naszych zawodników i już nie możemy się doczekać kolejnych sportowych wyzwań!


mat. nadesłany

Komentarze







reklama