20.12.2023 | Czytano: 3560

THL. Huśtawka nastrojów (+zdjęcia)

Hokeiści wrócili na ligowe tafle po przerwie w rozgrywkach spowodowaną występami reprezentacji kraju. Podhale od razu trafiło na mocnego „gracza”, mistrza i lidera.


 
W nowotarskim zespole zadebiutował  w bramce Alexander  Horawski. Należy się cieszyć   z powrotu do zdrowia i na ligowe tafle Damiana Kapicy. Ten ostatni został ustawiony w formacji z Wronką i Neupauerem, która wzniosła sporo ożywienia w akcje ofensywne „Szarotek”.
 
Pierwsza tercja była ciekawa, akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie. Ataki sunęły raz na jedną, za moment na drugą stronę. Okazje do wykazania się mieli obaj bramkarze, w tym debiutujący Horawski.  Skuteczniejsi w tej odsłonie okazali się gospodarze.  Do 12 minuty czekaliśmy na otwarcie wyniku. Krążek w bramce strzeżonej przez Murraya ulokował Wielkiewicz, którzy przekierunkował wrzutkę Kudina pod bramkę. No i na taflę posypały się pluszaki, bo przeprowadzana była akcja Teddy Bear Toss. Po wznowieniu gry świetną okazję na podwyższenie rezultatu miał Wielkiewicz, którego jednak  zatrzymał golkiper gości. Ale co się odwlecze… Murray odbił krążek przed siebie i najeżdżający Wronka ulokował go w odsłoniętej części bramki. W tej części meczu jeszcze Lorraine trafił w okienko katowickiej bramki (gol – palce lizać!), wykorzystując przewagę liczebną swojego zespołu. Trzeba przyznać, że obrońcy mistrzowskiego tytuły byli w szoku. Czy otrząsną się z niego w drugiej odsłonie?
 
Druga tercja, podobnie jak pierwsza, obfitowała zmienność akcji i nastrojów. Wszystkie przeprowadzone były w dobrym tempie. Tym razem scenariusz uległ modyfikacji, bo w tych zmiennych akcjach górą byli przyjezdni, którzy w 29 minucie wyrównali straty.  

 
 
Goście rozpoczęli odsłonę  w przewadze, bo w ostatniej sekundzie pierwszej tercji za zahaczanie wykluczony został Kudin. Katowiczanie zamknęli górali w ich tercji i zdobyli pierwszą bramkę. Horawski „wypluł” krążek po strzale Varttinena,  dopadł go Olsson i ulokował w bramce. Ten gol uskrzydlił gości, którzy za moment zdobyli kontaktowego gola. Hitosato w pełnej jeździe wypalił i krążek wpadł pod poprzeczkę. „Szarotki” miały okazję odpowiedzieć, bo grały z przewagą jednego zawodnika, ale…straciły gola, po podręcznikowej dwójkowej  kontrze. W końcu nowotarżanie mają  w  swoim składzie najlepiej punktującego gracza w lidze, a do tego wszędobylskiego Kapicę. Ten duet  wypracował gola. Obaj wpisali się do protokołu meczowego - Wronka jako strzelec, drugi jako „asystent”.


 
Podhale rozpoczęło trzecią tercję w przewadze, ale to katowiczanie byli bliscy zdobycia gola. Błąd defensywy nie wykorzystał Marlkund, górą Horawski. Za chwilę znowu na ławkę kar powędrował Monto i… błąd Kissa, po której Iisakka stanął oko w oko z ostatnią instancją miejscowych, ale i tym razem górą był Horawski. Błędy, błędy zaczęły się mnożyć w tyłach „Szarotek”. Coraz częściej do dogodnych sytuacji dochodzili przyjezdni, których zatrzymywał golkiper. Ale do czasu. Wyrównująca bramka wisiał na włosku i wreszcie padła. Horawski nie zdołał zatrzymać krążka lecącego spod niebieskiej wystrzelonego z kija Koponena. W 56 min. Neupauer znalazł się sam na sam z Murrayem, ale ten nie dał się pokonać.  Nie powiodły się próby zakończenia spotkania w regulaminowym czasie. W dogrywce Iisakka przestrzelił parkany bramkarza i rozstrzygnął spotkanie na korzyść mistrzów kraju.
 
PZU Podhale Nowy Targ  - GKS Katowice 4:5 D (3:0, 1:3, 0:1; 0:1)
1:0 Wielkiewicz – Kudin – Załamaj (11:59)
2:0 Wronka – Kiss – Neupauer (15:25)
3:0 Lorraine – Szczechura – Cichy (18:30 w przewadze)
3:1 Olsson – Koponen – Varttinen (21:24 w przewadze)
3:2 Hitosato – Iisakka (25:35)
3:3 Iisakka – Monto – Koponen (28:09 w osłabieniu)
4:3 Wronka – Kapica (28:46)
4:4 Koponen – Hitosato – Monto (54:11)
4:5 Iisakka – Varttinen – Monto (61:10)
PZU Podhale: Horawski – Pangełow Jułdaszow, Tomasik, Kapica, Wronka, Neupauer - Kiss, Horzelski, Szczechura, Cichy, Szczerba - Kudin, Zalamaj, Wielkiewicz, Lorraine, Worwa - Jarczyk, Kania, Bochnak, Soroka, Paranica. Trener Sami Hirvonen.
GKS: Murray - Delmas, Kruczek, Marklund, Pasiut, Olsson - Varttinen, Koponen, Iisakka, Monto, Hitosato - Wanacki, Cook, Bepierszcz, Sokay, Smal -  Chodor, Maciaś, Kowalczuk i Lebek. Trener Jacek Płachta.
 
Stefan Leśniowski
Foto Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama