26.11.2023 | Czytano: 1811

MHL/CLJ. Zapomnieć o trzeciej tercji (+zdjęcia)

Przez dwie tercje gospodarze grali jak z nut. Nie można było się do niczego przyczepić.

Rezultat też był okazały i zanosiło się, że odniosą rekordowe zwycięstwo. Ale po siódmym golu nastąpiła zmiana w bramce gdańszczan i… górale zablokowali się strzelecko. Trudno powiedzieć, czy to zasługa bramkarza znad morza, czy dekoncentracji nowotarżan, których rozluźniło wysokie prowadzenie. Świadczyć o tym może strata bramki w 25 sekundzie po drugiej przerwie. A potem nie potrafili wykorzystać liczebnych przewag. Gdańszczanie złapali aż 12 minut kar. Nawet  grając w trójkę nie pozwolili sobie wbić krążka do bramki.
 
MMKS Podhale Nowy Targ  - Fudeko GAS Gdańsk 7:2 (3:1, 4:0, 0:1)
1:0 J. Malasiński – Valtonen (10:55)
1:1 Furman – Fruczek (13:32)
2:1 J. Malasiński – Valtonen (14:08)
3:1 Bochnak – Jarczyk – K. Malasiński (14:30)
4:1 Jarczyk – Szlembarski (20:46)
5:1 Jarczyk – Michalski – K. Malasiński (24:07)
6:1 Guzy – Valtonen (28:04)
7:1 Michalski (29:06)
7:2 Krawcow – Laskowski (40:25)
MMKS Podhale: Zając – Bryniarski, Jarczyk, K. Malasiński, Długopolski -  J. Malasiński, Nykaza,  T. Kapica, Valtonen -  Pudzisz, Szlembarski,  Żółtek, Sergiienko, Grebeniuk -  Wikar, J. Michalski, Bochnak, Guzy. Trener Markku Kylionen.
Fedeko: Petrzilka (28:04 Soima) – Wala, M. Tuszkowski, Krawcow, Laskowski, Bondarenka – Lehmann, Pulver, Misiuk, Vitek, Płastinin – Żurawski, Leśniak, Furman, Fruszek, A. Tuszkowski – Szulga, Sochacki, Piwowarski, Chałasiński. Trener Josef Vitek.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama