15.10.2023 | Czytano: 4439

THL. Zdecydowała dogrywka (+zdjęcia)

Krakowianie i górale - te konfrontacje zawsze wywoływały w stolicy Podhala dreszczyk emocji. Ostatnio jednak ich poczynaniom nie towarzyszyła adrenalina.


 
Podhale miało problemy, ale po wzmocnieniach przed bieżącym sezonem, liczono na wyniki zdecydowanie lepsze niż w ostatnich dwóch latach. Tymczasem „Szarotki” do dzisiejszej konfrontacji podchodziły po pięciu porażkach z rzędu.  Z drugiej strony „Pasy” w tym sezonie nie imponują, ale wydaje się, że wychodzą już na prostą. Regularnie punktują i mają ochotę wywalczyć miejsce premiowane grą w Pucharze Polski. Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie tych zespołów miało odbyć się w Krakowie, jednak ze względu na nieczynne lodowisko, zdecydowano się na rozegranie meczu w Nowym Targu. Wówczas zwyciężyli krakowianie 7:4. Pora na rewanż. Podhale  walczy ze swoimi demonami. Czy je odpędzi od siebie? – zadawaliśmy sobie pytanie przed pierwszym rzuceniem krążka między kije.  
 
Nie odpędzili. Seria bez wygranej Podhala nadal trwa. To szósta z rzędu w tym sezonie. Z „Pasami” górale nie wygrali u siebie od października 2021 roku.
 

 
Nowotarżanie przystąpili do meczu bardzo przetrzebieni. Do kontuzjowanych wcześniej D. Kapicy i Mrugała dołączyli: Kudin, Szczechura i Neupauer. W pierwszych minutach było widać, że formacje są przemeblowane, bo brakowało płynności i składnych akcji. Goście więc przeważali, ale gola zdobyli dopiero wtedy, gdy na ławkę kar odesłany został Wielkiewicz. Jeżek uderzył spod niebieskiej i krążek znalazł lukę między parkanami bramkarza. Nie zanosiło się na to, że gospodarze zdołają wyrównać, nawet podczas gry w przewadze. A jednak!. Gdy do odsiadki Bezwińskiego pozostała sekunda, krakowianie pozostawili dwóch rywali przed  swoim bramkarzem i spotkała ich za to kara. Worwa dobił odbity krążek od parkanu bramkarza po strzale Kamińskiego.


 
W drugiej odsłonie długo się nic nie działo. Ot, zawodnicy jeździli od bramki do bramki, ale ich akcje były szarpane. Sporo było chaosu w grze. Dopiero, gdy Bieniek został ukarany karą mniejszą, Podhale założyło zamek i Wronka sfinalizował podanie Worwy. Za moment to „Pasy” grały w przewadze, ale jej nie wykorzystały, chociaż… Latal objechał bramkę i od zakrystii próbował pokonać bramkarza. Sędziowie  udali się na analizę wideo. Ta potwierdziła, iż krążek nie przekroczył linii bramkowej. W ostatniej minucie tercji górale  dostali szansę na podwyższenie prowadzenia. Grali 42-sekundy  z przewagą dwóch graczy.  


 
Trzecią tercję miejscowi rozpoczęli z ponad minutową przewagą.  Bez rezultatu. W 44 minucie Fabian Kapica po zderzeniu z Kamińskim długo nie podnosił się z lodu i ostatecznie został zniesiony na noszach przez służby medyczne. „Pasy” przez 4 minuty grały w przewadze. Już w pierwszych 2 minutach została wykorzystana. Cracovia jednak szybko złapała karę i liczebność obu zespołów się wyrównała. Świetną okazję miał Kasperlik, który nie zdołał pokonać Lindskouga w sytuacji sam na sam. W tej części gry już więcej goli nie było.
 
W dogrywce zaostrzyła się gra. Doszło do dwóch starć za bramką Podhala. Na ławkę powędrował z jednej strony Themar, z drugiej Kasperlik.  Na 3 minuty i 3 sekundy przed końcem dodatkowego czasu gry, goście wprowadzili zabójczą kontrę.  Bohaterem został Latal.
 
PZU Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia 2:3 D (1:1, 1:0, 0:1; 0:1)
0:1 Jeżek – Kasperlik  (8:06 w przewadze)
1:1 Worwa –Kamiński (16:46 w przewadze)
2:1 Wronka – Worwa  - Wielkiewicz (33:03 w przewadze)
2:2 Sawicki - Krenżołek – Younan (45:29 w przewadze)
2:3 Latal (61:57)
PZU Podhale: Lindskoug  -  Kiss, Horzelski, Wielkiewicz, Lorraine, Wronka – Załamaj, Słowakiewicz, Bochnak, Cichy, Themar –Pangiełow Jułdaszow, Tomasik, Paranica, Worwa,   Kamiński - Soroka, Jarczyk. Trener Rafał Sroka.
Cracovia: Krasanovsky – Żurek, Jeżek, Kasperlik, Raszka, Latal – Krenżelok, Younan, Sawicki, Berling, Lundgren – Kunst, Bieniek, Brynkus, Bezwiński, Vildumetz – Jaracz, F. Kapica, Mocraski, Wróbel, Sterbenz. Trener Rudolf Rohaczek.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Maciej Gębacz
 

Komentarze







reklama