Inauguracja wypadła okazale, głownie pod względem wyniku. Liczy się wygrana, ale wiele jest jeszcze do poprawy, choćby grę w przewadze. Z dwunastu 2-minutowych gier pięciu na czterech, tylko dwie zostały zamienione na bramkę. Oba trafienie były zasługą J. Malasińskiego.
Nowotarżanie w pierwszych 20 minutach zadali dwa trafienia rywalowi. W drugiej tercji proporcje się zmieniły, ale goście tylko raz zdołali pokonać dobrze interweniującego Klimowskiego. W 41 sekundzie J. Malasiński, podczas gry w przewadze, ponownie dał swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie. Zaś czwarte trafienie wprowadziło spokój w poczynania miejscowych.
MMKS Podhale Nowy Targ – Naprzód Janów Katowice 4:1 (2:0, 0:1, 2:0)
1:0 W. Bochnak – Sergiienko (11:56)
2:0 J. Malasiński – Sergiienko (15:05 w przewadze)
2:1 Gruca - Wojsław – Kaczyński (31:52)
3:1 J. Malasiński (40:41 w przewadze)
4:1 W. Bochnak – Żółtek (46:26)
MMKS Podhale: Klimowski – Sarnik, Szlembarski, Jarczyk, K. Malasiński, Grebeniuk – Bryniarski, Bury, J. Malasiński, t. Kapica, Valtonen – K. Worwa, Pudzisz, Żółtek, Sergiienko, W. Bochnak – Wikar, Nykaza, Stanek, Długopolski. Trener Markku Kylionen.
Naprzód: Krupa (51:13 Dżimitrijew) – Schmidt, Kania, Musioł, Moś, Lebek – Kruszyński, Silnik, Saroka, Kaczyński, Ksiondz – Szlomski, Wojciechowski, Ustinow, Gruca, Wojsław – Bednarek. Trener Łukasz Sokół.
Stefan Leśniowski
Foto Maciej Gębacz










