27.08.2023 | Czytano: 4532

Klasa Okręgowa: Sobota na plus (+ zdjęcia)

Nasi reprezentanci dopisują dziś punkty na swoje konto. W świetnych nastrojach zawody kończą Orkan oraz Babia Góra. Lekki niedosyt może czuć Wiatr.

Huragan Waksmund – AKS Ujanowice 1:0 (0:0)
1:0 Chowaniec 68
Huragan: G. Antolak – Mlak, Stawicki (55 R. Antolak), Nogueira, Chowaniec (77 Urbaś), Mroszczak, Jurzec, Kamiński (90 Miranda), Mucha, Szwajnos, Kolasa
Ujanowice: M. Gwiżdż – Grzegorzek, Lizoń, J. Stach (65 Gołąb), F. Krzyżak (65 Dariusz Pławecki), R. Gwiżdż, Daniel Pławecki (75 Gawron), R. Pławecki, Janisz, Śmiałek, Pasionek (75 Oleksy)

Huragan od początku spotkania miał pod górkę, jednak charakter drużyny Radosława Antolaka zwyciężył w tym spotkaniu. Gospodarze rozegrali prawie 70 minut w liczebnym osłabieniu, co nie przeszkodziło im w zdobyciu bramki i zachowaniu czystego konta. Ponownie na miano bohatera zasłużył Grzegorz Antolak, który obronił rzut karny.

Momenty były:
25 – Bardzo nerwowo na boisku w Waksmundzie. Nie minęło pół godziny gry, a drugą żółtą kartką zostaje ukarany Kolasa. Huragan w liczebnym osłabieniu.
42 – Rzut wolny dla Ujanowic na 25metrze. F. Krzyżak uderza nad murem mierząc w lewy róg. G. Antolak popisuje się świetną robinsonadą parując futbolówkę do boku.
47 – Nogueira w dobrej sytuacji uderza obok pręta bramki.
48 – Kolejna szansa przed Huraganem. Strzał Szwajnosa z ósmego metra broni M. Gwiżdż.
68 – GOL 1:0! Mimo osłabienia ataki Huraganu przynoszą efekt! Chowaniec z linii szesnastki kropnął idealnie w długi róg!
70 – NK – Rzut karny po faulu na Danielu Pławeckim. Formę z ostatniego pucharowego starcia podtrzymuje G. Antolak, który broni kolejny raz jedenastkę wykonywaną przez rywala!
90+3 – Bardzo groźnie pod bramką Huraganu. Po uderzeniu jednego z zawodników gości, piłka minęła o centymetry lewy słupek.

Krokus Przyszowa – Jordan Jordanów 1:4 (1:2)
Bramki dla Jordana: Gancarczyk 1, Wójciak 16 z rzutu wolnego, Gancarczyk 52 z rzutu karnego, Gancarczyk (K. Radoń) 76
Jordan: Teper – F. Tyrpa, G. Tyrpa, P. Bachul, Dziadkowiec, Wójciak (87 Rączka), Moskalski (87 M. Radoń), Samek (75 Jochymek), Strzelczyk (65 J. Bachul), Porębski (65 K. Radoń), Gancarczyk (87 Gorczyca)

Trzeci mecz w sezonie zakończony trzecią imponującą wygraną. Zawodnicy Jordana wydają się być nie do zatrzymania na początku nowego sezonu. Kolejny raz defensywie rywali mocno we znaki dał się Michał Gancarczyk.

Momenty były:
1 – GOL 0:1! Mocne otwarcie w wykonaniu Jordana. Gancarczyk bez zastanowienia uderza z pierwszej piłki na szesnastym metrze, idealnie kierując ją pod poprzeczkę za kołnierz bramkarza.
15 – Gancarczyk po minięciu dwóch rywali, ścina w pole karne lewą stroną boiska. Mierzone uderzenie kapitalnie broni golkiper Krokusa.
16 – GOL 0:2! Rzut wolny dla Jordana na 20 metrze. Wójciak w swoim stylu mija strzałem mur, nie dając szans bramkarzowi!
43 – GOL 1:2! Po wyjściu na czystą pozycję, ofensor gospodarzy uderza dokładnie z szesnastki, dając kontakt swojej drużynie.
52 – GOL 1:3! W szesnastce Krokusa faulowany zostaje Samek. Pewnie z rzutu karnego wynik podwyższa Gancarczyk.
73 – Gancarczyk stempluje poprzeczkę strzałem z dystansu!
76 – GOL 1:4! Po wywalczeniu piłki przez K. Radonia do sytuacji strzeleckiej dochodzi Gancarczyk. Snajper Jordana pieczętuje wysoką formę, wpisując się po raz trzeci do protokołu!
87 – Uderzenie Pietrzaka z rzutu wolnego, w widowiskowy sposób broni Teper.

Orkan Raba Wyżna – LKS Jodłownik 4:0 (2:0)
1:0 Kasiniak (Filipek) 14
2:0 Kojs (Skawski) 43
3:0 samobójcza 59 po rzucie rożnym
4:0 Borzęcki 89
Orkan: D. Możdżeń – Kojs (60 Sz. Możdżeń), R. Możdżeń, Kasiniak (60 Gromczak), Borzęcki, Saleh, Worwa (70 Rypel) , Skawski, Polak, Trybuła (70 Firek) , Filipek
Jodłownik: Wasilewski – Duda, K. Piechówka, M. Piechówka (63 Hojda) , Górka, Sewiło (75 Pazdan), Węgrzyn, F. Piechówka, Bartosz, Słowikowski, Kuc (63 Stasik)

Mecz pod pełną kontrolą gospodarzy. W zasadzie szansy na wykazanie się nie miał dziś golkiper Orkana - Dawid Możdżeń. Rabianie wygrywają każdą z części meczu przewagą dwóch trafień i spokojnie inkasują pełną pulę punktów.

Momenty były:
14 – GOL 1:0! Filipek na krawędzi szesnastki posyła przytomne podanie na dalszy słupek. Kasiniak w trudnej pozycji, uderza z powietrza idealnie w długi róg.
15 – M. Piechówka wychodzi na pozycję środkiem pola. Po ograniu rywala, jego uderzenie w ostatniej chwili blokuje asekurujący obrońca.
31 – Kojs płasko z rzutu wolnego. Po odbiciu się od muru, strzał stracił na sile, a piłkę spokojnie zgarnął Wasilewski.
43 – GOL 2:0! Skawski z centrum na prawo do Kojsa. Ten huknął zaskakująco z 40 metrów! Futbolówka wpadła idealnie do sieci przy lewym słupku bramki!
50 – Z dystansu próbował Skawski. Na raty ale ostatecznie skutecznie interweniuje Wasilewski.
57 – Bartosz z 25 metra posyła petardę obok lewego spojenia bramki strzeżonej przez D. Możdżenia.
59 – GOL 3:0! Korner dla Orkana. Mocne dośrodkowanie na dalszy słupek zakończone zgraniem na piąty metr. Pechowa interwencja kończy się samobójczym trafieniem.
89 – GOL 4:0! Niepilnowany na lewej stronie szesnastki Borzęcki, potężnym strzałem zmieścił piłkę „pod ladą”.
90 +2 – Borzęcki z linii szesnastki stempluje poprzeczkę.

Płomień Limanowa – Wiatr Ludźmierz 0:0 (0:0)
Płomień: Golonka – Mrózek, Wąsowicz (46 Puch), Kęska, Giza, Musiał, Sz. Koza, K. Koza, Wyżycki, Łątka, Ryś (60 Michalik)
Wiatr: Ciszek - Obrochta, Ziemianek, Zubek, Siuta, Siaśkiewicz, Chowaniec, Słowakiewicz, Szatanik, Luberda, Więcław

Pierwszy punkt w sezonie trafia na konto Płomienia. Obie ekipy z mocnymi brakami kadrowymi nie potrafiły znaleźć drogi do sieci rywala. Pierwsza połowa z przewagą Wiatru, w drugiej gospodarze kilkukrotnie zmuszali do wysiłku Kamila Ciszka.

Momenty były:
3 – Korner dla ludźmierzan. Dośrodkowuje Siuta, a tuż obok słupka główkuje Chowaniec!
18 – Centra gracza Wiatru zamieniła się w groźny strzał. Golonka z trudem przerzuca nad poprzeczką.
38 – Pierwszy celny strzał gospodarzy w tym meczu. Po dośrodkowaniu z lewej flanki, K. Koza z głowy trafia wprost w Ciszka.
39 – Kontratak Wiatru. Siaśkiewicz z Chowańcem rozklepali całą obronę ruszając we dwóch na bramkarza! Akcja o jedno podanie za dużo... Ostatecznie wyrzucony Chowaniec myli się uderzając obok celu!
46 – Po uderzeni K. Kozy z rzutu wolnego, futbolówka zatrzymała się na poprzeczce.
48 – Dalekie zagranie za obrońców po przekątnej do Więcława. Ten bezskutecznie próbował pokonać Golonkę z ostrego kąta.
68 – Rzut rożny wykonują gospodarze. Z piątego metra potężnie uderza K. Koza, a jego strzał kapitalnie na linii broni Ciszek!
72 – Kolejna okazja dla Płomienia. Dośrodkowanie w pole karne trafia do Pucha. Wiatr ponownie czyste konto zawdzięcza interwencji swojego bramkarza.

Słomka Siekierczyna – Babia Góra Lipnica Wielka 2:6 (1:2)
0:1 Androszczuk (Da Silva) 4
1:1 T. Hebda 19 z rzutu karnego
1:2 Da Silva (Androszczuk) 30
1:3 Da Silva (Kucharski) 55
1:4 Wziątek (Androszczuk) 73
1:5 Androszczuk 76
2:5 Piotr Florek 85
2:6 Androszczuk (W. Szczerba) 90 +2
Słomka: Król – Ociepka, Bubula, Paweł Florek (78 Piotr Florek), P. Wielek, K. Florek, Syktus, B. Florek (72 Kornaś), Zimirski (78 M. Hebda), T. Hebda, K. Wielek
Babia Góra: Kobroń – Ł. Stopiak, Śliwiński, Soares, Rudyk (85 Florczak), Androszczuk, Da Silva (80 Niverton), Bierówka (85 Winiarczyk), W. Szczerba, Wziątek (80 Brenkus), Kucharski

Obie ekipy liczyły na pierwsze oczka w sezonie. Siła ofensywy była dziś po stronie lipniczan, którzy rozbili na stadionie w Siekierczynie miejscową Słomkę.

Jak padały bramki:
4 – GOL 0:1! Wymiana podań Da Silvy z Androszczukiem na osiemnastym metrze. Ten drugi przymierzył kapitalnie z dystansu!
19 – GOL 1:1! Kucharski fauluje rywala we własnym polu karnym. Z „wapna” Kobronia uderzeniem w prawy dolny róg pokonuje T. Hebda.
30 – GOL 1:2! Wrzutka Androszczuka w poszukiwaniu Da Silvy. Po pewnym przyjęciu, gracz Babiej Góry uderza obok Króla.
55 – GOL 1:3! Kucharski posyła górne prostopadłe podanie do Da Silvy. Ofensor widząc wysuniętego bramkarza, posyła piłkę za jego kołnierz.
73 – GOL 1:4! Przytomnie w uliczkę futbolówkę posyła Androszczuk. Sam na sam z bramkarzem perfekcyjnie wykorzystuje Wziątek.
76 – GOL 1:5! Do krótko wybitej przez rywala piłki doskakuje Androszczuk. Wolej zza pola karnego ląduje w sieci.
85 – GOL 2:5! Rzut wolny dla Słomki. Rezerwowy Piotr Florek przełamuje dłonie Kobronia, zdobywając drugiego gola dla swojego zespołu.
90+2 – GOL 2:6! W. Szczerba w szybkiej wymianie podań z Androszczukiem. Ofensor po otrzymaniu dokładnego ostatniego podania zamyka wynik meczu!

Krzysztof Kościelniak 

Komentarze







reklama