18.08.2023 | Czytano: 6431

Ciekawość zżerała wszystkich (+zdjęcia)

Transferowa ofensywa orz powrót wychowanków, grających dotychczas w innych klubach, spawała, iż ciekawość zżerała fanów „Szarotek”.



 
Kibice mają prawo sądzić, że na ich ukochany klub nadchodzą dobre czasy i nawiąże do świetlanej tradycji. Dzisiaj po raz pierwszy mieli okazję obejrzeć zespół w nowej wersji. Niektóre twarze są im znane z występów w PHL, wiedzą na co je stać. Bacznie przyglądali się tym, którzy po raz pierwszy będą grać na polskich lodowiskach. Zagorzali fani mają nadzieję, że „Szarotki” w nadchodzącym sezonie będą mieć wiele do powiedzenia i odegrają jedną z wiodących ról w ekstralidze.  Czy spełnią oczekiwania kibiców? Odpowiedź na to pytanie dostaniemy dopiero w sezonie. Sprawdziany są po to, by zgrać zespół, by trener zestawił optymalne formacje, z zawodników rozumiejących się na lodzie. Dzisiaj szkoleniowiec Wronkę połączył z Kapicą i wrzucił do niech Wielkieiwcz. Z kolei Cichy i Szczechura, którzy zawsze ze sobą grali, dostali na skrzydło Tehmara. Szansę dostał testowany Paranica.


 
Dla słowackiej drużyny był to trzeci sparingowy mecz. W dodatku wcześniej wyszli na lód. W poprzednim sezonie zajęli dwunaste miejsce w słowackiej ekstraklasie.
 
Podhale w 4 minucie wykorzystało grę w przewadze i wyszło na prowadzenie. Themar potwierdził, iż jest wybitnym snajperem. Wychowankowie nie chcieli być gorsi i 6 minut później to oni cieszyli się z bramkowej zdobyczy.  W 17 minucie Szczechura z Cichym rozegrali akcję po swojemu i ostatni z wymienionych trafił do siatki.
 
W drugiej tercji tylko raz krążek zatrzepotał w siatce gości. Wracający do gry Kamiński znalazł sposób na pokonanie słowackiego golkipera. Był to gol zdobyty w przewadze. W trzeciej tercji goście zdobyli honorowe trafienie, na które odpowiedział Themar.
 
Szkoleniowiec Podhala miał okazję poznania graczy w walce,  swoich koncepcji i zanalizowania co było na tak, a  nad czym trzeba pracować.
 
 
PZU Podhale Nowy Targ – HC Preszów 5:1 (3:0, 1:0, 1:1)
1:0 Themar – Cichy – Szczechura (3:27 w przewadze)
2:0 Kapica – Wronka – Wielkiewicz (9:13)
3:0 Cichy – Szczechura (16:10)
4:0 Kamiński - Horzelski – Joki (23:01 w przewadze)
4:1 Pauliny – Paliaczek (44:46)
5:1 Themar – Kudin – Cichy (54:43 w przewadze)
PZU Podhale: Bizub (Lindskoug) - Tomasik, Mrugała, Kapica, Wronka, Wielkiewicz - Załamaj, Kudin, Themar, Szczechura, Cichy - J. Michalski, Joki, Bochnak, Neupauer, Słowakiewicz - Horzelski, Szlembarski, Paranica, Soroka, Kamiński. Trener Aleksander Bielawskis.
HC Preszów: Kalavsky (Adamko) – Jerofiejevs, Burzik, Chalupa, Toma, Sigarjow – Tavoda, Semanak, Paliaczek, Szczurko, Pauliny – Pulszczak, Nemec, Mily, Kohut, Fricz – Sztec, Lamacz,  Hrabczak.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama