Watra: Kudła – Gruszecki, Sławecki, Ł. Młynarski, Kociołek, Zębala, M. Młynarski (88 Lupa), Płonka, Konieczny, Masłowski, Styrenczak (55 Lutsenko)
Wisła: Letkiewicz – Wiśniewski, Madej, Niewiadomski, Złoch, Kutwa, Sałamaj (80 Baniowski), Talar (46 Zimon), Stanek (58 Sarga), Tokarczyk (75 Szywacz), Pieniądz (60 Kuziemka)
Białczanie do starcia z rezerwami Wisły przystąpili w roli gospodarza, rozgrywając swój mecz na stadionie w Nowym Targu. Przewaga w liczbie stwarzanych sytuacji, niekwestionowanie należała do przyjezdnych, którzy bili głową w mur do ostatniego gwizdka. Trener Kalita nie miał zbyt wiele czasu na pracę z zespołem, w którym pojawiły się również nowe twarze. Dzisiejszy remis wywalczony przez beniaminka z Białki Tatrzańskiej należy jak najbardziej uszanować.
Momenty były:
21 – Po główce Sławeckiego, Letkiewicz z trudem zdejmuje piłkę ze światła bramki!
33 – Tokarczyk z bliska przenosi futbolówkę ponad bramką. Poważne ostrzeżenie ze strony Wisły.
51 – Dośrodkowanie zamyka Tokarczyk. Strzał głową kończy się ostemplowaniem poprzeczki!
65 – Kudła górą w starciu z Sałamajem. Golkiper Watry ratuje gospodarzy przed stratą gola.
90+1 – Baniowski pomylił się w dogodnej sytuacji. Piłka meczowa zmarnowana przez rezerwowego „Białej Gwiazdy”.
Lubań Maniowy – BKS Bochnia 1:2 (0:0)
0:1 Kołton 52
1:1 Magdziarczyk 62 głową po rzucie rożnym
1:2 Chlebek 80 głową
Lubań: Lipka – Firek, Chlipała, Diaz (83 Cherniauski), Magdziarczyk, Sobuś, Jandura (65 Wajsak), Duda, Bryja (72 Pluta), Potoniec (60 Kasperczyk), Hutyria (46 Misiura)
BKS: Makowski – K. Mazur, Wolicki, Chlebek, Andrushko (85 Tomala), Bukowiec, Łyduch, Tabor (68 Ochlust), Majcher, Kołton (78 Skocz), Kasza
Na inaugurację, kibice Lubania nie mogli cieszyć się po ostatnim gwizdku sędziego. Solidnie wzmocniony przed sezonem beniaminek z Bochni pokazał potencjał skutecznie walcząc o komplet oczek. Po pierwszej, bezbramkowej odsłonie, w drugiej doczekaliśmy się trzech goli. Niestety o jedno trafienie lepsi okazali się przyjezdni.
Momenty były:
25 – Dogranie w centrum szesnastki trafia do Chlipały. Ten uderza zbyt lekko by sprawić problemy Makowskiemu.
30 – Lipka skraca kąt i zatrzymuje rozpędzonego Andrushko.
52 – GOL 0:1! Kołton ubiega interweniującego golkipera Lubania i trąca futbolówkę obok niego umieszczając ją ostatecznie w sieci.
62 – GOL 1:1! Stały fragment daje wyrównanie. Korner bity na dobrej wysokości sprawia, że piłka trafia na głowę Magdziarczyka.
75 - NK – Andrushko wycięty w polu karnym maniowian przez Diaza. Jedenastka w wykonaniu Kaszy zostaje obroniona przez Lipkę!
80 – GOL 1:2! Mocne dośrodkowanie pada łupem Chlebka. Precyzyjna główka zapewnia Bocheńskiemu komplet oczek.
Wolania Wola Rzędzińska – Wierchy Rabka – Zdrój 4:0 (3:0)
1:0 Chłopek 12
2:0 Wójcik 20
3:0 Biały 43
4:0 A. Stolarz 75
Wierchy: Żuk – Traczyk, Pająk, Szczepański I (80 Szczepański II), Styrczula, Sobek (63 Pragnący), Kornaś (Sieg), Motłoch (80 Stolarczyk), Florek, Burnat (63 Czech)
Burzliwy czas w Wierchach związany z wyborem nowego zarządu i przebudową zespołu zapowiadał wielką niewiadomą na starcie sezonu. Młodzi zawodnicy w pierwszym spotkaniu z Wolanią nie zdołali sprawić niespodzianki. Gospodarze wykorzystali błędy indywidualne przeciwnika i już w pierwszej połowie zapewnili sobie zdecydowaną zaliczkę bramkową.
kk/, foto Wojciech Niezgoda










