06.05.2023 | Czytano: 5485

Klasa A: Tylmanowa nadal goni! (+zdjęcia)

W sobotę rozegranych zostało pięć spotkań podhalańskiej A klasy. W pierwszym meczu Lubań odniósł pewne zwycięstwo w Chabówce i zbliżył się do lidera na odległość 3 oczek.


Lokomotiv Chabówka – Lubań Tylmanowa  1:6  (0:5)
0:1  Zep
0:2  Zep
0:3  Michałczak
0:4  Kołodziej
0:5  Ligas
0:6  Adamczyk
1:6  Rapacz

Składy:
Lokomotiv Chabówka – Gwiżdż, Pyka, Łukaszka, Rapacz K, Smętek, Macioł, Sularz, Sumara, Rapacz D, Ślaga, Wnękowicz
Rezerwowi: Petryla, Aksamit, Panek, Czyszczoń, Florczyk, Śmiałek, Wojtyczko
Lubań Tylmanowa: Ziemianek S, Michałczak, Talarczyk, Ziemianek K, Lizoń, Kołodziej, Michałczak, Adamczyk, Ligas, Gołdyn, Zep
Rezerwowi: Hebda, Świtecki, Zacher, Kozielec A, Kozielec K

Momenty były:
3’ GOL! - wrzutka z rzutu rożnego na krótki słupek. W zamieszaniu Zep daje prowadzenie gościom
19’ GOL! - prostopadłe podanie Adamczyka, fatalny błąd bramkarza i Zep strzela do pustej bramki
36 GOL! - dośrodkowanie z rzutu rożnego i Michałczak z główki zdobywa gola
41’ GOL! - indywidualna akcja Adamczyka który dogrywa piłkę w pole karne do nadbiegającego Kołodzieja który z pierwszej piłki lokuje ją w siatce
44’ GOL! - długa piłka ze środka boiska na Ligasa i ten pięknym strzałem podwyższa wynik meczu
52’ GOL! - dośrodkowanie z rzutu rożnego tym razem na długi słupek i tam Adamczyk głową strzela kolejnego gola
80’ GOL! - prostopadłe podanie do Rapacza który wychodzi sam na sam z bramkarzem. Golkiper Lubania broni, ale przy dobitce jest bez szans. Lokomotiv strzela bramkę honorową

W pierwszym sobotnim spotkaniu podhalańskiej A klasy kolejarze spotkali się w Chabówce z wiceliderem Lubaniem Tylmanowa. Goście przyjechali jak po swoje i już do przerwy prowadzili różnicą pięciu goli,tym samym rozstrzygając spotkanie na swoją korzyść. Gospodarze zagrali w drugiej odsłonie lepiej strzelając honorową bramkę lecz i tak ponieśli u siebie wysoką porażkę. 

GKS Łapsze Niżne – Bór Dębno  3:1  (3:0)
1:0   M. Chmiel ( as. Handzel D)
2:0   Bryja ( as. Wida)
3:0   M. Chmiel ( as. Bryja)
1:3   M. Guroś ( as. Gąsiorek)

Składy:
GKS Łapsze Niżne: Kurczak, Fąk, Bogaczyk, Kaczmarczyk, Bryja, Labuda, Chmiel Mateusz, Wida, Fryźlewicz, Chmiel Marek, Handzel
Rezerwowi: Rusnarczyk, Dudas, Kowalczyk, Kubasek, Handzel B,Borowski,Milaniak
Bór Dębno: Pyrek, Potoczak K, Kucharski, Kudasik, Gąsiorek, Grzywnowicz, M, Grzywnowicz M, Błachut, Potoczak P, Dutkiewicz, Myśliwiec 
Rezerwowi: Iglar D, Zoń, Guroś K, Grzywnowicz T, Guroś M

Momenty były:
10’ GOL! - wrzutka z prawej strony Handzla, błąd Pyrka i M. Chmiel dokłada głowę dając prowadzenie gospodarzom
17’ – mocny strzał M. Grzywnowicza ale bramkarz na posterunku
21’ – z dystansu próbuje Kowalczyk ale piłka leci obok słupka
26’ – M. Grzywnowicz zagrywa do Błachuta ale piłka po rękach bramkarza wychodzi na rzut rożny
27’ GOL! - błąd obrońców Boru, w zamieszaniu na polu karnym piłkę przejmuje Bryja i strzela swoją drugą bramkę
35’ GOL! - Bryja w łatwy sposób ogrywa Potoczaka podając na 10 metr do M. Bryi, który pewnie strzela
49’ – z dystansu strzela Myśliwiec, ale bramkarz broni
64’ – błąd bramkarza GKS-u, pusta bramka ale M. Grzywnowicz przenosi nad bramką
83’ – rzut rożny, Dutkiewicz centruje na głowę K. Gurosia ale piłka przelatuje nad bramką
86’ GOL! - Gąsiorek zagrywa do M. Gurosia a ten sam na sam strzela dla lidera honorowego gola

Mecz w Łapszach rozpoczął się sensacyjnie. Mocno osłabiony lider przystąpił do zawodów bez czterech podstawowych graczy, których wyeliminowały kontuzje i kartki. Wykorzystali to gospodarze którzy schodzili do szatni z prowadzeniem trzech goli. Piłkarze z Dębna próbowali utrzymywać się przy piłce i grać kombinacyjnie, ale to gospodarze wykorzystali to co mieli będąc bardzo skutecznymi pod bramką. Druga połowa nie była ładnym widowiskiem. Sędzia często przerywał grę ze względu na faule. Jedyną honorową bramkę strzelili goście, ale sensacja stała się faktem i lider poniósł w Łapszach drugą porażkę w sezonie.

Czarni Czarny Dunajec – Dunajec Ostrowsko  4:5  (4:2)
1:0   Wiśniewski
2:0   Wesołowski
3:0   Cikowski
4:0   Wesołowski
4:1   Kozieł
4:2   Jurkowski ( rzut karny)
4:3   Szubert
4:4   Szubert ( as. Skałuba)
4:5   Marusarz (samobójcza)

Składy:
Czarni Czarny Dunajec: Kajmowicz, Wiśniewski, Cikowski, Toczek, Kulman, Wesołowski, Gołąb, Wszołek, Marusarz, Pachabut, Bukowski
Rezerwowi: Krupa, Stopka
Dunajec Ostrowsko: Sral, Kamiński, Ambroż, Budz, Krupa, Jurkowski, Kozieł, Mąka, Szubert, Mucha, Skałuba
Rezerwowi: Moczarny, Brynkus, Leśnicki

Momenty były:
9’ GOL! - Wiśniewski wstrzeliwuje piłkę w pole karne. Bramkarz wypuszcza piłkę w rąk która wpada do siatki
18’ GOL! - Wesołowski wykorzystuje błąd obrony i uderza po długim rogu
21’ GOL! - Kulman faulowany na 16 metrze. Cikowski z rzutu wolnego strzela w okienko!
31’ GOL! - Wesołowski przejmuje piłkę na środku boiska. Mija dwóch obrońców i sam na sam strzela po ziemi
32’ GOL! - zagranie z prawej strony i Kozieł strzela głową nie do obrony
44’ GOL! - w polu karnym faulowany Skałuba, jedenastkę pewnie wykorzystuje Jurkowski
77’ GOL! - długie podanie do Szuberta, który mija obrońcę i strzela po długim rogu
85’ GOL! - Skałuba dogrywa z prawej flanki na głowę Szuberta i ten pewnie strzela
88’ GOL! - fatalna interwencja Marusarza który przebija piłkę głową za siebie i myli bramkarza. Piłka wpada do siatki i daje zwycięstwo gościom

Dziwny był to mecz .Po pierwszej połowie wydawało się że, Czarni pewnie pokonają swojego przeciwnika. było bowiem już 4:0 dla gospodarzy. Później niestety bramki strzelali już tylko przyjezdni, a gol na wagę zwycięstwa dał im obrońca Czarnych, który w końcówce spotkania zmylił swojego bramkarza strzelając bramkę samobójczą.

Wierchy Lasek – Granit Czarna Góra  1:1  (1:1)
1:0   Włodarczyk
1:1   Sarna

Składy:
Wierchy Lasek: Nykaza J, Plewa Marcin, Gał, Benedyk, Bocheński, Jaróg D, Duda, Trzoniec, Plewa Mateusz, Jaróg M, Włodarczyk
Rezerwowi: Witkowski Arkadiusz, Czaja, Pudzisz, Jurzec, Truty, Witkowski Andrzej, Plewa G
Granit Czarna Góra: Gogola P, Rusnak, Milon, Gryglak, Michalski, Matoniak, Kiernoziak K, Sarna, Chowaniec, Sztuczka, Szyszka
Rezerwowi: Dzierżęga, Gogola D, Maryniarczyk D, Ciągwa, Gogola A, Maryniarczyk M

Momenty były:
24’ GOL! – zespołowa akcja gospodarzy i niezawodny Włodarczyk otwiera wynik meczu
27’ GOL! - nieporozumienie obrońców z lasku i Sarna doprowadza do remisu

To był wyrównany mecz i wynik nikogo nie krzywdzi. Mecz toczył się w większości w środkowej strefie boiska. Obydwie drużyny próbowały przechylić dominację na swoja stronę, ale nikomu się to nie udało. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów.

Skalni Zaskale – Orawa Jabłonka  1:4  (0:2)
0:1   Gjądła
0:2   Męderak
0:3   Męderak
1:3   Czajkowski (rzut karny)
1:4   I.Zahora

Składy:
Skalni Zaskale: Sowa, Bryja, Truty, Chorążak, Czajkowski, Król, Luberda, Łęczycki M, Sternal, Józefczak, Chorążak
Rezerwowi: Strama K, Strama S, Waliczek, Wojtasiak, Łęczycki K, Gacek, Chrobak, Strug
Orawa Jabłonka: Potaczek, Skoczyk, Bełciak M, Dworszczak, Brząkała, Męderak, Bełciak D, Gjądła, Smutek, Stryruła, Zahora K
Rezerwowi: Krzysiak, Zahora I, Joniak, Andrasiak, Oskwarek, Sikora, Marzec

Momenty były:
21’ GOL! - akcja gości , piłkę dostaje Gjądła i strzałem z ostrego kąta daje prowadzenie Orawie
33’ GOL! - kolejna akcja Orawy, Męderak uderzeniem z 16 metrów nie daje szans bramkarzowi Zaskala
75’ GOL! - w zamieszaniu pod bramką Męderak strzela swojego drugiego gola
90’ GOL! - w polu karnym faulowany Wojtasiak. Czajkowski pewnie wykorzystuje jedenastkę
90+1’ GOL! - w doliczonym czasie gry I. Zahora z 10 metra ustala wynik spotkania

Spotkanie w Zaskalu mimo wyniku nie było jednostronnym widowiskiem. Obydwie drużyny starały się uzyskać dla siebie jak najbardziej korzystny wynik. Mimo wyrównanej gry zdecydowanie skuteczniejszą drużyną była Orawa, która odniosła na wiosnę swoje trzecie zwycięstwo. Fatalna passa piłkarzy z Zaskala trwa dalej, gdyż przegrali oni na wiosnę swój czwarty mecz z rzędu.


Przełęcz Łopuszna – Unia Naprawa 2:1 (2:0)
1:0   Drożdż
2:0   Ligęza ( as. P. Kamoń)
2:1   Flaga

Składy:
Przełęcz Łopuszna: Ambroż, Goleniowski, Chowaniec M, Drożdż, Maciasz, Sowa, Łęczycki, Kamoń P, Ligęza, Chowaniec W, Chowaniec B
Rezerwowi: Klamerus, Chmielak, Chowaniec K, Kamoń J
Unia Naprawa: Kania, Żegleń, Białoński, Jagódka, Janoszek, Flaga, Święchowicz T, Janiak, Święchowicz M, Mirek, Masłowiec
Rezerwowi: Nowak, Masłowski, Drobny, Rypel, Kulka, Gacek, Berger

Momenty były:
19’ GOL! - wrzutka zawodnika gospodarzy z bocznej strefy boiska. W zamieszaniu podbramkowym do piłki dopada Drożdż i daje prowadzenie gospodarzom
29’ GOL! - dwójkowa akcja Łopusznej. P. Kamoń podaje do Ligęzy i ten z 13 metra strzela nie do obrony po długim rogu
56’ GOL! - Flaga otrzymuje dokładne podanie i będąc sam na sam strzela obok bramkarza
60’ – akcja gości. Uderzenie zawodnika Unii trafia w poprzeczkę

W pierwszym niedzielnym meczu Przełęcz Łopuszna pokonała Unię Naprawa 2:1. Pierwsza odsłona dla gospodarzy, którzy lepiej się prezentowali i zdołali strzelić dwa gole. W drugiej odsłonie przyjezdni ruszyli do ataku i zdobyli gola, jednakże nie udało się im odwrócić losów rywalizacji i trzy punkty pozostały w Łopusznej.

Biali Biały Dunajec – Lubań Zapora II   6:1 ( 4:0)
0:1   Kasperczyk ( as. M. Sikora)
0:2   Kasperczyk
0:3   Kasperczyk
0:4   M. Sikora ( as. Kasperczyk)
0:5   K. Słowik ( as. Kasperczyk)
0:6   Kasperczyk ( as. Leśnicki)
1:6   Czernik

Składy:
Biali Biały Dunajec: Duda, Bobak, Stołowski, Pawlikowski, Łapka, Łojas K, Zapotoczny, Dziedzic Łojas S, Jamrozowicz, Karpiel
Rezerwowi: Czernik, Franosz, Wróbel, Grzelak, Bukowski, Skupień
Lubań Zapora II – Sikora J, Koczór S, Jazgar, Wróbel, Słowik Karol, Słowik Konrad, Kasperczyk, Leśnicki, Dziatkowicz, Sikora M, Ostachowski
Rezerwowi: Jandura, Kowalczyk, Batkiewicz

Momenty były:
10’ GOL! - M. Sikora zagrywa do Kasperczyka i ten daje prowadzenie Lubaniowi
28’ GOL! - rajd M. Wróbla prawą strona boiska. Zostaje on sfaulowany przez 11 metrem. Rzut wolny i Kasperczyk strzela pod poprzeczkę
32’ GOL! - Kiks obrony gospodarzy i Kasperczyk zdobywa klasycznego hat-tricka
45’ GOL! - Jazgar zagrywa do Kasperczyka a ten do M. Sikory, który zdobywa kolejnego gola dla gości
47’ GOL! - Akcja Kasperczyka z prawej strony boiska który zagrywa do K. Słowika. Ten uderza pod poprzeczkę i bramkarz jest bez szans
55’ GOL! - Leśnicki zagrywa ze skrzydła do Kasperczyka który piętą strzela pod poprzeczkę
65’ GOL! - błąd obrony zapory, piłkę przejmuje Czernik i zdobywa honorowego gola dla gospodarzy

W ostatnim meczu kolejki Biali Biały Dunajec podejmowali Lubań Zaporę Kluszkowce II. Przez cały czas trwania spotkania przewaga gości nie podlegała dyskusji. Nadmienić należy, iż wynik spotkania byłby dużo wyższy gdyby nie stan murawy, na której ciężko było jakkolwiek panować nad piłką. Bohaterem spotkania został piłkarz Zapory Jakub Kasperczyk, który brał udział we wszystkich sytuacjach bramkowych gości zdobywając odpowiednio 4 gole i 2 asysty.


Robert Siemek

Komentarze







reklama